Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179303 miejsce

Świat się śmieje, a Ty nie?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-02-18 18:28

Na jednym z portali internetowych przeczytałam, że młodzi Polacy zajmują 12. miejsce w rankingu optymizmu. Ranking ów opracowany został w Sztokholmie; dotyczy optymizmu wobec swej przyszłości.

Optymistyczny ranking

Od razu przypomniał mi się tekst "Magistrowie na koparki" zamieszczony w "Metrze". Po jego przeczytaniu, na usta ciśnie się pytanie: jak możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość skoro perspektywa pracy w wyuczonym zawodzie, w kraju jest naprawdę kiepska. Wracając do rankingu - ponad 55 proc. ankietowanych Polaków uważa, iż dobry wygląd pomaga w karierze. Optymiści.
 

Bagno wywalczone krwią Polaków

 

Nie omieszkałam także przeczytać komentarzy do wyżej wymienionego rankingu. Niektóre mnie przeraziły . - "Polska to jest kompletne bagno" , "bardzo się wstydzę że jestem polakiem" , "przykro mi" - pisze jeden z internautów.   Nasi dziadkowie, rodzice walczyli o wolną Polskę, o to,   żebyśmy mogli z dumą mówić, że jesteśmy Polakami , nie po to, by po latach młodzi ludzie wypisywali takie bzdury. Większość internautów pisała, że nie podoba im się, bo mało zarabiają, bo w Anglii czy innym Sztokholmie zdecydowanie łatwiej zarobić na dom z basenem i ogrodem. Ale czy pieniądze to naprawdę to, do czego młody Polak dążyć powinien za wszelką cenę? Zdecydowanie nie. Ci, którzy mnie znają, powiedzieć mogą - łatwo mówić, ciebie utrzymują jeszcze rodzice, nie musisz się martwić o wikt i opierunek. Racja, jeszcze nie muszę. Jednak u nas w domu nie zawsze się przelewało, były chwile naprawdę bardzo ciężkie i ja bardzo dobrze pamiętam takie momenty. Jednak zawsze byliśmy razem, wspieraliśmy się, mogliśmy liczyć na pomoc życzliwych ludzi. Dla mnie pieniądze nigdy nie były i nie będą najważniejsze. Jasne, chcę w przyszłości zarabiać tyle, aby być w stanie zapewnić moim dzieciom godziwe warunku, aby móc za co je ubrać, kupić książki do szkoły, może basen, ogniska pozaszkolne. Jednak nie będę płakać, jeśli mój syn nie będzie mógł chodzić na karate czy inne taekwondo.

Więcej, więcej, więcej
 

Podstawowy problem młodych Polaków to przekonanie, że bez pieniędzy jest się nikim. Żyjemy w dobie konsumpcjonizmu, gdzie z wszech stron atakują nas, przekonując, iż lepiej mieć niż być. Brak nam asertywności, własnego zdania, wolnej woli.   Nie mam pojęcia, skąd wzięło się to przekonanie, że teraz każdy musi studiować. Nieważne co, nieważne gdzie, za ile, ważne, by mieć indeks, potem papierek i - magistrowie na koparki, na zmywaki, a co! W dzisiejszych czasach magister, to jak maturzysta, doktor - magister. Obniżyła się poprzeczka. Magistrów mamy na pęczki, każdy chce zarabiać jak najwięcej i mieć jeszcze więcej. Smutne to.

Żyj dla innych, egoisto

A wystarczy przecież zatrzymać   ać sie na chwilkę, dostrzec drugiego człowiek a. Czasem warto zderzyć się z tą prawdziwą rzeczywistością. Niedawno wróciłam z zimowiska, na którym byłam jako wychowawca, pierwszy raz w życiu. Opiekowałam sie chłopcami z warszawskich domów dziecka. To jest dopiero prawdziwa szkoła życia. I nie chodzi wcale o to, że nie były posłuszne , przeklinały,   biły się   . Ja się zderzyłam z tą rzeczywistością, kiedy mały Oskarek płakał, bo chciał do mamy. - Nie martw się, jak przyjedziemy do Warszawy to mamusia cię odwiedzi - starałam się go pocieszać. - Nie odwiedzi, bo ja jestem w ośrodku i mama do mnie nie przychodzi. Nie wiedziałam co mam powiedzieć małemu Bartusiowi, kiedy z płaczem wyznał, że nikt go nie kocha (na zimowisku był z czwórką swojego rodzeństwa). W takich momentach poczułam, że siebie trzeba dać innym. W Warszawie miałam ochotę powiedzieć wszystkim moim znajomym - żyjcie dla innych, pieprzeni egoiści. Ale nie powiedziałam, bo sama dopiero się tego uczę.

Świat jest piękny
 

Optymizm w tym wszystkim jest również bardzo ważny. Uważałam się za realistkę ze skłonnościami do pesymizmu, lecz teraz wiem, że to niedobra postawa. Grunt to pozytywne myślenie - powtarzam sobie, kiedy jest naprawdę ciężko. I dobrze by było, aby każdy (młody czy stary Polak) nauczył się patrzeć na świat przez różowe okulary, bo nie warto dołować się bezustannie, tylko otworzyć oczy i zobaczy jaki ten świat jest piękny, nawet bez wypasionej chaty, basenu i odpicowanej fury.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Plus za promowanie optymizmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.