Minęło kilka dni od trzęsienia ziemi na Haiti. Pisanie o tej tragedii sprawia mi ogromny ból. Myśli o dramacie tysięcy ludzi wciąż tkwią w głowie, a przelanie refleksji na papier to trudny moment w mojej przygodzie z dziennikarstwem.
Zobacz także:
Artykuły
(77)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: POLSKA
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Irek 17.01.2010 16:32
Haiti jest ofiarą jednego z największych w dziejach ludzkości kataklizmów. Przed społeczeństwem globalnym stoi wielkie wyzwanie. Okażmy solidarność z narodem, który od lat boryka się z ogromnymi problemami, a dziś osamotniony w obliczu wielkiej tragedii ciągle nie może się doczekać pomocy ze strony tych dla których los był łaskawszy.
Mamy wspaniałe narzędzia, które musimy wykorzystać. Każdy człowiek, każdego zawodu może się przyczynić do Wielkiej Lawiny Pomocy dla Haiti. Tysiące miliony małych gestów są w stanie taką Lawinę wywołać. Udowodnijmy, że każdego z nas stać na taki gest.
Jak można pomóc?
Oczywiście drobne i mniej drobne datki, bo liczy się każda pomoc!
http://podarnik.gazeta.pl/podarnik/0,0.html
http://caritas.pl/news.php?id=9765
Informacja:
Prowadzisz portal – zmodyfikuj layout, wyeksponuj linki do pomocy, napisz apel do odwiedzających
Korzystasz z komunikatorów – wpływaj i informuj innych o tym że Haiti potrzebuje pomocy, poproś o dalsze przekazywanie informacji, wskaż gdzie można pomóc
Korzystasz z forów internetowych: dotrzyj z tym apelem do moderatorów i innych użytkowników.
Korzystasz z systemu mailingu: wysyłałeś masowo kartki świąteczne. Użyj tego mechanizmu i roześlij ten lub podobny apel. Razem dotrzemy wszędzie!!
Dziennikarze: Nie wolno wam milczeć, pytajcie każdego kto dysponuje jakimikolwiek środkami na każdym szczeblu w jaki sposób zamierza pomóc. Dotrzyjcie do świadomości, nakłaniajcie do pomocy.
Graficy: Stwórzcie znak graficzny solidarności z Haiti, aby każdy mógł w łatwy sposób ją zakomunikować.
Sztuka ulicy: Zima nie jest dobrą porą na sztukę ulicy, ale wierzę, że potraficie pozostawić odpowiedni wyraz solidarności na ścianach, które jeszcze stoją. To jest temat, który powinien dotrzeć wszędzie.
Firmy: W waszych miejscach pracy tkwi siła, przekonaj szefa, przekonaj klienta, że należy pomóc, nawiążcie współpracę z instytucjami które mają plan pomocy.
Instytucje: Przeznaczcie część energii, kilku ludzi, na koordynację pomocy. Potrzebne jest silne zaplecze logistyczne, macie doświadczonych ludzi, wiecie najlepiej jak przekazywać środki jak zorganizować transport.
Świadomość: Ocknijcie się, trzeba działać. Nie zwracajcie uwagi na przerażającą opieszałość innych, ale postarajcie się jej przeciwdziałać.
Nie raz udowodniliśmy, że potrafimy pomagać niech tym razem nie będzie inaczej.
Haiti jest daleko, ale ich problemy są nam znane. Różnica jest tylko w skali.
Najlepszym przykładem niech będą akcje WOŚP i postawa społeczeństwa podczas powodzi w 1997.
Wojciech Arciszewski 17.01.2010 14:37
Natura jest silniejsza od człowieka, w dodatku uderza niespodziewanie. Co jakiś czas taki kataklizm weryfikuje naszą skalę wartości.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)