Facebook Google+ Twitter

Świat tonie w długach

Jak donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita" w przyszłym roku dług publiczny Polski może wzrosnąć nawet do 60 proc. PKB. Wiąże się do z zadłużeniem sięgającym 900 mld zł.

Na czele listy najbardziej zadłużonych państw na świecie stoją: Japonia, Grecja, Włochy oraz Islandia. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego poziom gospodarek dopiero rozwijających się nie powinien wykraczać poza 60 proc. PKB. Jednak zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 58 krajach przez szwajcarski International Institute for Management Development, aż w 40 próg ten został przkroczony.

Kryzys gospodarczy, który dotknął świat jeszcze bardziej pogłębił gospodarkę w wielu państwach. Wiąże się do ze stylem życia na kredyt, który był promowany przez ostatnie kilkanaście lat. "Teraz przyszedł czas na spłatę długów" - mówi główny ekonomista Pekao - Marcin Mrowiec.

W najgorszej sytuacji znajdują się Japończycy. Obniżenie dlugu może im zająć nawet 74 lata. Najbardziej optymistyczne prognozy dotyczą Hiszpanii, która powinna uporać się z problemami gospodarczymi do 2019 roku.

UE powołała specjalną grupę unijnych ministrów finansów. W piątek, 21 maja, odbyło się pierwsze zebranie pod przewodnictwem szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya. Uczestnicy przyznali, że w sprawie Grecji działali zdecydowanie zbyt wolno. Jednak nie można traktować jednakowo wszystkich zadłużonych państw. Obniżenie długów musi następować stopniowo, a decyzje powinny być podejmowane bardzo rozważnie. Wszystko po to, aby zniwelować zagrożenia, które płyną z podjętych działań.

W Polsce oraz w Niemczech praktykuje się reguły, które ograniczają wydatki i deficyt publiczny. Reguły unormowane są ustawowo, a nawet konstytucyjnie. Taką możliwość rozważa coraz więcej państw w Europie.

Na podstawie: Rzeczpospolita

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Na tych długach- żerują największe globalne instytucje finansowe. Dlatego własnie doszło do tak dramatycznego zadłużenia wielu krajów. Proponowane przez rządy UE reformy, uderzają w zwykłych ludzi a nie tych, którzy doprowadzili do takiego stanu rzeczy. Można z całą pewnością powiedzieć, że rządy to tolerowały, ponieważ takie było oczekiwanie największych graczy na światowych rynkach finansowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Sojecka, ja chyba Panią skądś kojarzę;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawy temat :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.