Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19297 miejsce

Świat trendsetterek - darmowe kosmetyki, rywalizacja i przyjaźń

Najnowszy sposób reklamy kosmetyków, polegający na tworzeniu przez firmy kosmetyczne forów internetowych i werbowaniu ambasadorek lub trendsetterek, staje się coraz popularniejszy. Jakie trendsetterki mają korzyści i jakie obowiązki?

Fotografia strony głównej forum Nivea. Fot. Materiały promocyjne Nivea / Fot. Materiały promocyjne NiveaW ostatnich latach wiele firm kosmetycznych postawiło na dość oryginalny sposób reklamy, jakim jest tworzenie specjalnych forów internetowych, na których rejestrują się kobiety lubiące kosmetyki lub innego rodzaju produkty danej marki. Użytkowniczki takich forów zyskują w ten sposób możliwość zapracowania sobie na tytuł ambasadorki lub trendsetterki (osoby, która swoim stylem i zachowaniem wyznacza oraz propaguje nowe trendy), z czym wiąże się najczęściej możliwość otrzymywania darmowych kosmetyków lub ich próbek, testowania ich i polecania znajomym.

Na tego rodzaju reklamę postawiły między innymi firmy produkujące kosmetyki do pielęgnacji ciała, np. Dove (http://www.idoveyou.pl/), Lirene (po zakończeniu starej kampanii firma rozpoczyna inną i tworzy nową stronę internetową: http://www.lirene.pl/intro) czy też Nivea (http://pieknastronazycia.nivea.pl/), firmy produkujące kosmetyki do makijażu, na przykład Astor (http://www.swiatastor.pl/) i Maybelline New York (http://www.maybellinetrends.pl/) oraz firma produkująca tabletki poprawiające kondycję włosów i paznokci ONOZIS (http://www.kao.onozis.pl/?menu=1&page=start).

Niektóre z wspomnianych koncernów potraktowały utworzone przez siebie fora jako miejsca służące do ograniczonej czasowo akcji werbowania ambasadorek swojej marki (np. Lirene), a po jej zakończeniu zamknęły je i rozpoczęły pracę nad nowymi kampaniami reklamowymi zupełnie odmiennego typu. Inne firmy zakończyły nadawanie tytułów ambasadorskich, ale utworzone w czasie wcześniejszej kampanii reklamowej fora wykorzystały jako miejsca zrzeszające wielbicielki ich produktów, dla których organizowane są czasem konkursy, pozwalające na wygranie ulubionych kosmetyków (Nivea, Astor, Dove).

Największą tego rodzaju akcją i chyba jedyną, która corocznie zostaje wznowiona w nowej edycji, jest akcja trendsetterska marki Maybelline New York. Utworzone w 2008 roku forum każdego roku rozrasta się o kolejnych kilka tysięcy dziewczyn i kobiet (przekrój wiekowy użytkowniczek jest tam bowiem dość duży), które po pewnym czasie uzyskują tytuł trendsetterki Maybelline (w skrócie „T.”).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

A zatem coś musiało Pana skłonić do przeczytania go... :) Cieszy mnie to ogromnie, bo nie uważam siebie za dobrą dziennikarkę, a ów tekst jest bodajże drugim reportażem, jaki napisałam w życiu. Starałam się, by był napisany obiektywnie i wnikliwie. Ponieważ mam tendencję do nadmiernego rozpisywania się w każdym tekście, jaki piszę (co widać nawet w tym komentarzu), wyszedł na pewno nieco zbyt długi, ale myślę, że nie jest na tyle nudny, by nie dało się przez niego przebrnąć... ;) Być może nie jest reportażem w pełni tego słowa znaczeniu, ale zakładam, iż ćwiczenie czyni mistrza i kiedyś takie właśnie reportaże będę pisać. Tak czy inaczej dziękuję za opinię, bo wszelkie uwagi postaram się zapamiętać, by w przyszłosci nie popełniać podobnych błędów... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
wańka-wstańka
  • wańka-wstańka
  • 02.05.2011 22:21

Szanowna Pani,
rzeczywiście pobieżnie przeglądam artykuły. Ale to nie znaczy że ich nie czytam, gdyż po mniej więcej kilku zdaniach wiem, czy chcę czytać dalej czy nie. Firm się już nie czepiam, choć pewnie żadna z gazet by tego nie opublikowała (mimo wszystko reklama jak nic). Co do dziewczyn- szanowna Pani, przytoczyła Pani wypowiedzi kilkunastu dziewczyn. Tylko, że to NIE czyni z Pani artykułu reportażu. Reportaż musi mieć pewną konstrukcję, dramaturgię, o czymś opowiadać, dawać do myślenia. To przede wszystkim DYSCYPLINA i pilnowanie samego siebie, żeby to, co tworzymy nie stało wodolejstwem. Bo o to naprawdę bardzo łatwo. W Pani artykule jest po prostu kilkanaście zdań-cytatów, na 8 stron (rzeczywiście za długoooo) niestety niewiele więcej. Ale jest plus: został przeze mnie przeczytany!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dominika
  • Dominika
  • 02.05.2011 22:05

Monika. Fajne, ale za długie!! Mam taki cudowny Internet, że musiałam się naczekać na przerzucenie strony :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, to NIE był artykuł sponsorowany. We wstępie chciałam zaznaczyć, iż tego rodzaju promocje stają się coraz bardziej popularne, że korzysta z nich coraz więcej firm, zwł. firm kosmetycznych. W dalszej części artykułu przedstawiam natomiast przede wszystkim wypowiedzi tych właśnie dziewczyn, których Pan tutaj nie zauważył. Moim zdaniem reportaż składa się w największym stopniu właśnie z ich wypowiedzi, więc to, że Pan ich tu nie dostrzega, świadczy chyba tylko o tym, iż nie zapoznał się Pan z całością tekstu lub przeczytał go pobieżnie, bez wgłębiania się w tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wańka-wstańka
  • wańka-wstańka
  • 02.05.2011 21:03

Jednej rzeczy nie rozumiem. Czy Pani reklamuje te firmy? Bo to wygląda jak artykuł sponsorowany. A co do meritum:z Za mało mi w tym wszystkim człowieka, tych dziewczyn. Niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten pierwszy artykuł znam! :)
Czytałam go kilka lat temu, gdy dopiero zaczynałam swoją własną przygodę z byciem trendsetterką i chciałam się dowiedzieć szczegółowo, z czym to się konkretnie wiąże... ;) Wtedy na pewno bym nie uwierzyła, gdyby ktoś mi powiedział, że w przyszłości nie tylko będę jedną z trendsetterek, ale nawet opublikuję artykuł na ten temat...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla przypomnienia stary artykuł o trendestterach/kach link

Komentarz został ukrytyrozwiń

trendsetter :) fajne słowo, pomyśleć, ze użuwane od 1962, a ja się z nim spotykam pierwszy raz :)
temat też cool i do tego "czytliwie" napisany :) (czytliwie pochodzi od ang. readable)

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm... właściwie chyba 1. raz dowiaduję się o takim forum. To interesujący tekst. 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według mnie artykuł zdecydowanie zasługuje na 5*. Bardzo starannie i logicznie zrobiony materiał. Wciągnęłam się i zrelaksowałam :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.