Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16385 miejsce

"Świat trochę zwariował" - wywiad z Tomaszem Bednarkiem

Współautorzy: Filip Chochół Tomasz Kossakowski

Ma na swoim koncie radiowy epizod. Wygrywa castingi za granicą. Twierdzi, że grając w teatrze, ociera się o metafizykę. Irytuje go fakt, że dziś aktorem może być każdy. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Tomasz Bednarek.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Tomasz Bednarek / Fot. Tomasz KossakowskiUrodził się w Pleszewie, szkołę teatralną kończył we Wrocławiu, później grał w szczecińskim i gdyńskim teatrze, ale ostatecznie zamieszkał w Warszawie. "Nie chciałem od razu rzucać się na głęboką wodę i myśl o studiowaniu w stolicy mnie trochę onieśmielała" - przyznaje Tomasz Bednarek. Dopiero gdy zaczął otrzymywać zawodowe propozycje z Warszawy, zaczął myśleć nad przeprowadzką.

Ze względu na rozwój kariery filmowej, aktor zdecydował się zrobić sobie przerwę od teatru. Z perspektywy czasu uważa to za jeden z największych błędów w swoim życiu. "Teatr to ciągła praca nad warsztatem - jest on bardzo potrzebny każdemu aktorowi" - zaznacza Tomasz Bednarek. Po kilkuletniej przerwie udało mu się wrócić na teatralne deski i dziś można oglądać go między innymi w sztuce "Ptaszek" w Teatrze Kamienica.

Aktor Tomasz Bednarek gościł w redakcji W24 / Fot. Tomasz KossakowskiWiększość osób kojarzy go jako Jacka z "Klanu", jednak aktor ma na swoim koncie wiele innych ról - również w zagranicznych produkcjach, na co niewielu zwraca uwagę. Tomasz Bednarek podkreśla, że za każdym razem, gdy trafiał do obsady filmów kręconych poza Polską, odbywało się to na drodze castingu. W Polsce, jego zdaniem, zbyt często myśli się schematami i niestety w taki też sposób obsadza się role. Aktor uważa, że w polskim kinie przydałoby się więcej kreatywności.

Przypadkowo w dzieciństwie odkrył, że może operować różnymi głosami i naśladować ciekawe dźwięki. Szybko okazało się, że jego umiejętności można wykorzystać w dubbingu. Dziś lista postaci, którym użyczał swojego głosu, jest imponująca i cały czas się wydłuża. Obecnie coraz częściej do pracy przy dubbingu zapraszane są znane osoby, niekoniecznie profesjonaliści. "Gdybym chciał zrobić przeszczep serca, nikt mi na to nie pozwoli, a aktorem może obecnie zostać każdy, kto tego zapragnie" - podkreśla Tomasz Bednarek.

Obejrzyj cały wywiad z Tomaszem Bednarkiem:


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

a ja go kojarze tez z nich rol, :)) no i dubbing :) pozdrawiam, fajny wywiad :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

O, Tabaluga we własnej osobie (mówię o tym Bednarku; nie martw się Michu, twoje twarzowe koszulki jeszcze nie są aż tak odjechane).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twarz gdzieś widziałem, ale w ogóle z niczym go nie kojarzę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aktor jednej, nie najciekawszej roli (w tasiemcu). Współczuję mu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.