Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15452 miejsce

Świat w kolorze. Pionierzy fotografii barwnej

Fotografia barwna rozpowszechniła się dopiero po II wojnie światowej, ale historię ma znacznie dłuższą. Pierwszą osobą, której udało się otrzymać kolorową fotografię był brytyjski fizyk, James Clerk Maxwell, a dokonał tego już w 1861 roku.

Widok na miasto Agen, zdjęcie z 1877 roku. / Fot. Louis Arthur Ducos du Hauron Technika Maxwella była jeszcze daleka od doskonałości, ale pojawili się kolejni eksperymentatorzy, próbujący osiągnąć lepsze rezultaty. W 1869 Louis Ducos du Hauron w swojej książce Les Couleurs en Photographie przedstawił pomysł stworzenia trzech oddzielnych, czarno-białych negatywów z zastosowaniem trzech różnych filtrów: czerwonego, zielonego i niebieskiego lub cyjanu, magenty i żółtego.

Naświetlanie, szczególnie przez czerwony filtr, wymagało jednak wielu godzin, a kolory na fotografiach mocno odbiegały od oryginału (jak widać na zdjęciu nr 1). Oficjalnie za wynalazcę barwnej fotografii uznano wybitnego, francuskiego fizyka, Gabriela Lippmanna (1891), który w 1908 za swój wynalazek - metodę odwzorowania kolorów bazującą na zjawisku interferencji światła - otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. Metoda ta nie znalazła jednak praktycznego zastosowania.

Francuscy żołnierze strzyżeni niedaleko wioski Hirtzbach, tuż przy linii frontu, w czerwcu 1917. Zdjęcie wykonane techniką autochromu. / Fot. Paul Castelnau Z kolei wybitny, niemiecki chemik, Hermann Wilhelm Vogel, otrzymał efekt prawidłowego oddania jasności poszczególnych barw na zdjęciu czarno-białym, a następnie poświęcił się badaniom nad fotografią barwną, w wyniku czego udało mu się otrzymać emulsję ortochromatyczną (1884), tzn. wrażliwą na pewien przedział barw (największy problem sprawiała czerwień). Po jego śmierci badania kontynuował jego współpracownik, Adolph Miethe.

Do sprzedaży, chociaż jeszcze nie masowej, kolorowe klisze weszły w 1907 roku dzięki braciom Lumiere i ich technice zwanej "autochromem" (zdjęcie nr 2), polegającej na pokryciu szklanej płytki mieszanką mikroskopijnych ziarenek skrobi ziemniaczanej w kolorach czerwonym, zielonym i niebieskim, a następnie panchromatyczną emulsją fotograficzną na bazie halogenku srebra. W Polsce tę technikę spopularyzował Tadeusz Rząca.

Autochrom miał pewne wady, przede wszystkim zdjęcia wykonane tą techniką musiały być prezentowane jako slajdy, nie można było w ten sposób otrzymać fotografii na papierze. Czas naświetlania wynosił 2-3 sekundy, a więc technika przeznaczona była do zdjęć statycznych. Najpoważniejszą wadą była nieprzewidywalność kolorów: raz wyszły w odcieniu niebieskim, innym razem w tonacji bliższej czerwieni. To oraz ziarnistość zdjęć czyniło z autochromu technikę przeznaczoną raczej do zdjęć artystycznych, niż dokumentalnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 02.12.2009 11:17

Człowiek całe życie będzie się uczył, nigdy historią fotografii nie interesowałam się, więc z przyjemnością zapamiętam kilka dat. LInk "Dawna Rosja" muszę obejrzeć dokładnie. W moich albumach kolorowa fotografia pojawiła się w latach siedemdziesiątych, a kolory nie są doskonałe. Mam sentyment do starych fotografii, mają duszę. Czasami bawiąc się programami graficznymi postarzam swoje. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.