Pozycja materiału w rankingach:
Spojrzenie na takie problemy współczesnego świata jak bieda, głód, analfabetyzm, brak dostępu do zdrowej wody, brak dostępu do opieki medycznej i lekarstw niezbędnych do leczenia malarii, biegunki, ślepoty, głuchoty i wielu chorób.

Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Piotr K. 21.11.2010 09:26
Dlatego nie można marnować jedzenia tu apel do centrów handlowych nie wyrzucajcie pożywienia jest wiele potrzebujących to co robi PAH jest świetną ideą oby więcej było takich ludzi
Jerzy Marcol 02.05.2009 22:59
Aborcje w Rosji, a wcześniej w ZSRR - to coś koszmarnego. Średnio radziecka / rosyjska kobieta popełnia ich 7-8. Co się dzieje w sumieniu tych kobiet?
Zbawiennym eskapizmem jest / był ateizm.
Chyba że ktoś im powie, że Pan Bóg przebacza, że Jezus zmarł również za ten grzech.
Marta Jenner 02.05.2009 22:46
Cóż, tak to jest, kiedy o czymś chcieliby decydować ludzie, których (przynajmniej w teorii) problem nie dotyczy...
Autor usunął profil 02.05.2009 22:38
O aborcji nie chcę się wypowiadać, bo chcę spać w nocy. Ale jeśli chodzi o antykoncepcję a raczej przeciwstawianie się zapobieganiu niechcianej ciąży, to gorsze niż kopanie się z koniem, walenie głową w mur i temu podobne nieracjonalne zachowania. Równie dobrze można by zakazać seksu.
Autor usunął profil 02.05.2009 22:24
Marto nie musisz mi odpowiadać, ja tylko ustosunkowałem się do dopisku autora w dyskusji.
Autor usunął profil 02.05.2009 22:12
Świat braterski, nie drapieżny, bez wyzysku i ucisku, przemocy, zrównoważony, współczujący, rozwiązujący wspólnie problemy... Mój Boże... pomarzyć... tylko cud...
Marta Jenner 02.05.2009 20:20
Zresztą artykuł nie jest autorstwa katolika, a jeśli się nie mylę, protestanci nie maja nic przeciwko antykoncepcji z wyjątkiem środków wczesnoporonnych, które raczej trudno nazwać "zapobiegawczymi...
Marta Jenner 02.05.2009 20:05
Tomku, aborcje w Rosji nie maja nic wspólnego z katolickim podejściem do antykoncepcji. Kiedy tam byłam w latach osiemdziesiątych, w stolicy praktycznie żadne środki antykoncepcyjne nie były dostępne, zamiast tego Rosjanki dokonywały od kilku do kilkunastu aborcji. Przyczyny były najczęściej natury ekonomicznej. Całą rzecz traktowano bez emocji, jak usunięcie zęba. Przypuszczam, że dziś nie ma problemu z dostępnością takich czy innych specyfików, ale stare nawyki pozostały.
Co do Chinek, zajrzyj tutaj:
http://wyborcza.pl/1,76842,4824036.html
W Indiach mamy do czynienia z selektywna aborcją, również wynikającą z sytuacji ekonomicznej tego kraju.
Artur Wojnowski 01.05.2009 14:17
" Problem leży w tym, że wielu ludzi nie chce widzieć w drugim człowieku brata..."
I siostrę Panie Jerzy, i siostrę.
Takie faux pas w XXI wieku ? :)
Jerzy Marcol 30.04.2009 19:29
Pani Agnieszko, cieszę się, że przeczytała Pani mój tekst. Czytanie Biblii i jej stosowanie przez tych, którzy mają w obfitości takie dobra tego świata jak pokarm i lekarstwa , mogłoby w znacznym stopniu rozwiązać problem chorób i głodu.
1 Jan 3:(17) Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża? (18) Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą.
Problem leży w tym, że wielu ludzi nie chce widzieć w drugim człowieku brata, albo w ogóle nie chce słyszeć o tym, co mówi Pismo Święte, a jeśli już je słyszą bądź czytają, to przyjmują tylko to, co jest im wygodne.
Tak, ma Pani rację, czytanie i stosowanie Pisma Świętego rozwiązałoby wiele problemów tego świata. Dzięki za tę cenną uwagę.
Wystawa kaktusów w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi [Zdjęcia]
(odsłon: +409)