Dużo podróżuję, istnieją jednak kraje, do których nigdy nie trafię. Tym bardziej się cieszę, że na kursach językowych we Francji mogłam spotkać ich mieszkańców.
Pierwszy raz wyjechałam na stypendium do Francji w 1994 roku do Annecy, przepięknego miasta w Alpach nad jeziorem o tej samej nazwie. Cztery lata później znalazłam się w Montpellier, potem w Sèvres, Caen i wreszcie w Vichy w 2007 roku. Program kursów, tudzież regiony, w których znajdują się uniwersytety, zasługują na osobne teksty. To, co mnie jednak najbardziej zachwyciło, to spotkania z ludźmi: nauczycielami francuskiego z całego świata, studentami, lektorami i osobami dbającymi o sprawny przebieg kursu. Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.25)
Wiek: 55 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Pisanie jest dla mnie porządkowaniem myśli, oswajaniem stresu. Czytanie - przyjemnością.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Joanna Kato 29.07.2010 19:16
Cudownie ciepły i bardzo ciekawy artykuł, 5*
Autor usunął profil 29.07.2010 19:03
Ujmujący artykuł, ciekawe spostrzeżenia 5*
Andrzej Wiosna 29.07.2010 18:43
Czytanie Twojego tekstu jest przyjemnością-masz lekkie pióro,znakomity zmysł obserwacyjny i....szczęście,że możesz być wśród młodych,zdolnych,ciekawych ludzi.Świetna relacja.5
Isabella Degen 29.07.2010 08:53
Bardzo ciekawy artykuł warty przeczytania i refleksji. Gratuluję *5
Małgorzata Najda 29.07.2010 08:30
Świat i ludzie nigdy to końca nie będą poznane. Niezwykle ciekawy artykuł. 5*
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)