Pozycja materiału w rankingach:
Pół roku po tragicznym trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło Haiti, większość państw, które obiecały pieniądze na odbudowę karaibskiego kraju, wciąż nie wysłała tam ani grosza.
Sześć miesięcy temu byliśmy świadkami dramatycznych scen, które rozgrywały się na Haiti - pogrążonym w chaosie, niewielkim karaibskim państwie. Cały świat obiegły zdjęcia zniszczonych domów, ulic i niemalże zrównanych z ziemią całych miejscowości. Trzęsienie ziemi o sile 7 stopni w skali Richtera pozbawiło życia blisko 230 tys. osób, kolejnym trzystu tysiącom przyniosło obrażenia, a milionom odebrało niekiedy cały dorobek ich życia.
Najwięcej obiecała Wenezuela, bo aż 1 mld 320 mln dol., zgodnie z zapowiedziami, miało być przekazane na odbudowę Haiti. Także Stany Zjednoczone zaoferowały ponad miliard dolarów, jednak ani USA, ani Wenezuela, do dziś nie zapłaciły ani jednego centa.Zobacz także:
Artykuły
(344)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Radochoński 29.07.2010 11:35
Wie pan, panie Danielu - były kiedyś takie teorie, stwierdzające, ze głód, powodzie, susze etc. są jak najbardziej w porządku, bo 'redukują' liczbę ludności w krajach Globalnego Południa. Uczyłem się o nich lata temu, jeszcze w 1. klasie liceum i miałem nadzieję, ze już odeszły do lamusa. Jak widać na Pana przykładzie, jeszcze nie.
A na 'mnożenie sie jak króliki' można także pomagać (robi to sporo ngosów), promując sensowną edukacje seksualną (także obalając rożne mity, np. że przy pierwszym razie nie można zajść w ciąże etc.) oraz w razie zapotrzebowania (a taka jest prawie zawsze, to prawda) - antykoncepcję.
Tomasz Radochoński 29.07.2010 09:49
To, że w chwilę po tragedii o miejscach nią dotkniętych się zapomina, widać niestety nie od dzisiaj. I na pewno wielka szkoda, że równie chętnie jak na pomocy, np. Stany nie oszczędzają na zbrojeniach (w czym nie przeszkadza im kryzys - choć uczciwie trzeba przyznać, że to także sporo miejsc pracy w USA - dla nich b. mocny argument).
I na pewno ngosy odwalają tu kawał dobrej roboty. Pozwalając także w pomoc, nie tylko finansową, włączyć się obywatelom - a wiadomo, obok krytyki zawsze warto jednak próbować coś zdziałać. O możliwościach w tym wypadku pisałem parę słów tutaj link więc nie będę się powtarzał.
Świetnie, że Twój artykuł przypomina ten ważny temat. 5!
Remy Gwaramadze 15.07.2010 16:52
Smutne. Świat się nudzi, czekamy na kolejną tragedię...
Wiesław Tuszyński 15.07.2010 15:36
Ile dał Caritas? bo chętnie zbierał datki na pomoc.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)