Facebook Google+ Twitter

Świąteczna przejażdżka w Gdańsku

... czyli kilka mało przyjemnych przemyśleń z przedświątecznej przejażdżki tramwajem.

Byłam dziś świadkiem przykrego zdarzenia. Jechałam tramwajem linii 12 z pętli przy zajezdni na Abrahama w okolicach godziny 16. Na przystanku przy skrzyżowaniu Alei Wojska Polskiego z Grunwaldzką motorniczy długo stał na światłach. Niestety, kiedy się zmieniły był tak zaabsorbowany szybkim ruszeniem z przystanku, że nie zauważył starszego pana o lasce, który z trudem próbował wsiąść do wozu. Drzwi zamknął. W drzwiach utkwiła laska tego starszego pana. Tramwaj ruszył. Starszy pan chwilę był ciągnięty przez wagon, udało mu się w końcu wyrwać laskę z drzwi, niestety, równocześnie przewrócił się.

Czy szkolenie nowych motorniczych (i tych jeżdżących od lat) nie powinno objąć też zasad dobrego wychowania i kultury? Czy kiedyś doczekamy czasów, kiedy kierowcy i motorniczy przestaną zamykać ludziom drzwi przed nosem? Kiedy przestaną odjeżdżać z przystanku tylko po to, by w połowie skrzyżowania czekać na zmianę świateł?

Bilety nie są tanie... A płacimy chyba za bycie na łasce i niełasce prowadzących pojazdy ZKM... I to wszystko w tej przepięknej świątecznej atmosferze, w dniach, w których zamiast mówić o dobru i miłości do drugiego człowieka biegamy w pośpiechu kupując wciąż i kupując bez końca, zapominając dlaczego tak naprawdę to wszystko...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

witam uwielbiam Gdańsk sławne miasto( jana kuny ) Pirata Martena!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.