Facebook Google+ Twitter

Światełko na drodze. Zadbaj o bezpieczeństwo swojego dziecka!

Każdego dnia na naszych drogach giną ludzie. Wbrew temu, co można sądzić, większość ofiar to piesi, w tym dzieci. Droga do szkoły czy ze szkoły musi być bezpieczna. Niech światła samochodowych reflektorów nie będą ostatnim blaskiem w życiu.

 / Fot. Alicja NowakWielu dorosłych, wspominając młode lata, przypomina sobie wiarę we własną nieśmiertelność temu okresowi życia towarzyszącą, której skutkiem bywał brak poczucia zagrożenia, lekceważenie niebezpieczeństw, skłonność do ryzykownych zachowań. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Młodość nadal wydaje się wieczna i nieśmiertelna, a prezentowany tok myślenia bywa przyczyną niejednej rodzinnej tragedii. Ustawy i przepisy nie zastąpią mądrego wychowania oraz zapobiegliwości rodziców, którzy muszą mieć świadomość zagrożeń, jakie mogą stać się udziałem ich dzieci, chociażby w drodze do szkoły.

Jak Polska długa i szeroka, każdego dnia tysiące uczniów maszerują do szkoły i ze szkoły. Ekstremalne warunki mają ci, którzy idą nieoświetlonymi, pozbawionymi chodników poboczami – a jest ich niemało. Kierowcy wiedzą, że w okolicach szkół lub gdy widzą idące dzieci, mają obowiązek zwolnić. Większość to robi. Rzecz jednak w tym, że w jesienno–zimowe poranki i wieczory małych i dużych uczestników ruchu drogowego muszą zobaczyć. I tu pojawia się apel: STOP CIEMNYM UBRANIOM, które powodują, że idący poboczem człowiek dla kierowcy jest niewidoczny. Kiedy pojawi się w świetle reflektorów, może być za późno. Gwałtowne hamowanie, huk i tragedia dotyka dwie rodziny – kierowcy i ofiary. Nie bez przyczyny większość poszkodowanych to piesi i rowerzyści. - Czy można temu zapobiec? - Czy można skutecznie chronić dzieci, by światła samochodu nie były ostatnim jasnym punktem, który zobaczą w życiu? – Można!

Uczenie zasad bezpiecznego poruszania się po miejskich i wiejskich drogach jest bardzo ważnym elementem edukacji. Wspólne działanie rodziny i szkoły podnosi poziom bezpieczeństwa. Nauka chodzenia nie kończy się, gdy dziecko samodzielnie postawi pierwsze kroki. Tak naprawdę to dopiero wstęp do dalszej edukacji. Systematyczne powtarzanie co wolno, a czego nie, powoli przynosi efekty, podnosi świadomość, rozbudza instynkt samozachowawczy. Za brak tej wiedzy najwyższą cenę płacą ofiary wypadków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.