Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40521 miejsce

Światowa prasa o aresztowaniu Radovana Karadžića

W poniedziałek wieczorem rząd Serbii poinformował o aresztowaniu Radowana Karadžića, oskarżonego o zbrodnie przeciwko ludzkości. Jak to wydarzenie komentuje komentuje prasa? Oto relacja.

Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5; Radovan Karadžić; Aut:Mikhail Evstafiev. / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Evstafiev-Radovan_Karadzic_3MAR94.jpgBrytyjski "The Gaurdian" określa Radovana Karadžića jako "Osamę bin Ladena Europy i architekta masowego morderstwa". Dziennik informuje także, że aresztowanie miało miejsce w przeddzień spotkania ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej, podczas którego mają być omawiane relacje Serbii z UE. Politycy Unii Europejskiej podkreślają, ze aresztowanie Karadžića pozytywnie wpływa na relacje UE - Serbia, umożliwia kooperację i potwierdza determinacje w dążeniu Serbii do zjednoczenia z UE.

"The Daily Telegraph" podaje, że Radovan Karadžić pracował jako lekarz medycyny alternatywnej pod nazwiskiem Dragan Dabić. Zmienił w tym czasie zmienił wizerunek. Nosił długą białą brodę, siwe długie włosy i duże okulary. Richard Holbrooke, dyplomata amerykański podsumował aresztowanie Karadžića jako: "ściągnięcie ze sceny największego rzezimieszka".

Według amerykańskiego "The Washington Post" Radovan Karadžić został złapany po całotygodniowej obserwacji domu, w którym się ukrywał. Gazeta informuje, że Karadžić będzie 44 Serbem postawionym przed Trybunałem w Hadze. Wcześniej przed Trybunałem postawiono Slobodana Miloševića. Serbia czeka teraz na reakcję ultra-nacjonalistów, którzy podobno pomagali Karadžićowi w ukrywaniu się.

- Znalezienie i aresztowanie Radovan Karadžića jest bardzo ważne dla ofiar wojny w byłej Jugosławi. Karadžić był do tego czasu bezkarny - pisze "The International Herald Tribune" Ofiary wojny wciąż czekają na odnalezienie innego zbrodniaża wojennego Radko Mladića, który prawdopodobnie ukrywa się w Serbii.

Pozytywnie o aresztowaniu wypowiadają się dla serbskiej televizji BE 92 europejscy politycy, NATO oraz Stany Zjednoczone. Wszyscy zgodnie podkreślają, że ułatwi to Serbii rozmowy z Unią Europejską. Politycy podkreślają, że aresztowanie Karadžića jest początkiem "nowego rozdziału" w dziejach Serbii. Europejskie poczucie sprawiedliwości domaga się wymierzenia kary i rozwiązania raz na zawsze problemu zbrodni w Bośni i Hercegowinie.

Na stronie internetowej telewizji BBC można przeczytać o wiwatującej ludności w Sarajewie. Ludzie nareszcie zobaczą Karadžića przed sądem. Żeby podać wiadomość o jego aresztowaniu przerwano nawet koncert rockowy. Wśród Serbów zamieszkujących Bośnię i Hercegowinę informacja na temat aresztowania nie wywołała komentarzy i entuzjazmu. Ulice Banja Luki są spokojne.

Radovan Karadžić to były prezydent Serbskiej Republiki Bośni i Hercegowiny. Współodpowiedzialny za mord w Srebrenicy oraz za zbrodnie przeciwko ludności cywilnej podczas wojny w Jugosławii w 1992 - 1995. Uznany za jednego z największych zbrodniarzy wojennych. Szczególny nacisk na poszukiwanie Karadžića położono w 2005 roku po ujawnieniu filmu ze Srebrenicy, na którym żołnierze strzelają do jeńców wojennych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

zachód jest naś wróg, wróg słowian, oni za płacą za to krwią, nikt nie będzie sądził słowian, ale my sądzimy świat i tak zrobimy, poczekać iście trochę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

korekta ostatnich trzech zdań>

Przedstawia dowody. że Albańczycy podczas wojny w Kosowie, "hodowali" serbskich jeńców po to, żeby po ich zabiciu sprzedawać ich narządy. I co? Cicho?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ileż hipokryzji jest na tym świecie ....
"Szczególny nacisk na poszukiwanie Karadžića położono w 2005 roku po ujawnieniu filmu ze Srebrenicy, na którym żołnierze strzelają do jeńców wojennych."

Film jako dowód przeciwko Karadziczowi! A jak "prasa światowa" odnosi się do sprawy strzelania do polskich jeńców przez sowietów? W mordzie katyńskim dowód opiera się na mocniejszych podstawach niż film - i co? Który z wymienionych wyżej tytułów"prasy światowej" zajął się upublicznieniem zatajanej metodycznie przez naszych aliantów sprawy zlecenia na piśmie przez uznawanych przywódców państwowych masowego morderstwa 20000 polskich jeńców a właściwie internowanych żołnierzy i cywilów? Podobnie, ale jeszcze ciszej, jest w sprawie wymordowania przez Niemców podobnej liczby Polaków nad Piaśnicą na Kaszubach. Od tamtych wydarzeń minęło 68 lat od bośniackich 16. Jaka jest granica zapominania?

Być może Karadzicz jest winny zbrodni wojennych, a być może nie jest. Nie wiem.
Rozumiem jednak jego motywacje kiedy stawiał czoła wspomaganym przez Al-Kaidę (większość z późniejszych uczestników zamachu na WTC praktykowała w wojnie w Bośni i Hercegowinie) bandom "muzułmańskim". (Użyłem cudzysłowu świadomie, bo nie chodziło tam o wyznanie i religię, ale stosowanie metod innych niż w cywilizacji naszego regionu).

Jednak kiedy wprowadza się do tej sprawy Trybunał Haski - sprawa staje się poważna z innego powodu. Czy Trybunał Haski zajmie się kiedyś sprawą żołnierzy amerykańskich, którzy dla sportu zmasakrowali kiedyś gości weselnych w Afganistanie? Na pewno nie. Amerykanie temu trybunałowi nie podlegają.

Przypomnę casus prezydenta Jugosławii Slobodana Miloszewicza w Trybunale Haskim! Po uznaniu, pod presją przedziwnie zorganizowanych manifestacji ulicznych, za nieważny jego wyboru na kolejną kadencję prezydencką - jego konkurent polityczny po otrzymaniu kilku milionów dolarów "pomocy" zagranicznej odesłał Miloszewicza do Trybunału Haskiego. Prokurator generalny Trybunału, pani Carla del Ponte, przez pięć lat nie znalazła ani jednego dowodu udziału Miloszewicza w zbrodni wojennej podczas wojny w Kosowie. Del Ponte zmieniła wtedy obszar zarzutów o zbrodnie z Kosowa na Bośnię i Hercegowinę. Na tym obszarze żadnego dowodu winy do postawienia Miloszewicza przed Trybunałem również nie znalazła. Nagła śmierć uwięzionego bez sądu przez ponad 5 lat prezydenta Miloszewicza uwolniła Trybunał Haski od kłopotu.

Tymczasem ostatnio wyszła na jaw sprawa szokująca i totalnie zamilczona przez "prasę światową" z polskimi publikatorami w komplecie. Obecnie rządzący Serbią zabraniają publikacji! Carla del Ponte wydaje książkę, w której przedstawia dowody zebrane podczas prowadzenia śledztwa w Kosowie przeciwko Miloszewiczowi. Przedstawia dowody. że Albańczycy podczas wojny w Kosowie, "hodowali" więźniów po to, żeby po ich zabiciu sprzedawać ich narządy. I co? Cicho?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odbiegając od tematu on wygląda jak poseł Janusz Palikot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.