Facebook Google+ Twitter

Światowe echa gruzińskiego incydentu

23 listopada wieczorem kolumna pojazdów z prezydentami Polski i Gruzji została zawrócona z granicy Gruzji z Osetią Południową. Rozległy się serie strzałów z broni automatycznej. Incydent odbił się echem w światowych mediach.

Centralna część Tbilisi / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/10/Central_part_of_Tbilisi.jpg/800px-Central_part_of_Tbilisi.jpgJak informuje Goniec Polski z Wielkiej Brytanii kolumna z Lechem Kaczyńskim w ciemnościach poruszała się górską drogą. Przed miastem Alkaghori, kilkadziesiąt kilometrów od Tbilisi, konwój został zatrzymany. Lech Kaczyński, Michaił Saakaszwili i minister Mariusz Kamiński zgodnym chórem stwierdzili, że w panujących ciemnościach rozpoznali Rosjan jako dokonujących zatrzymania. Znajdowali się oni około trzydzieści metrów od samochodu, którym poruszali się obaj prezydenci. Padły co najmniej trzy serie z karabinu maszynowego - nie wiadomo jednak, czy w kierunku kolumny, czy w powietrze. Wszyscy padli na ziemię, a komandosi zasłonili limuzynę z Lechem Kaczyńskim i wycelowali kałasznikowy w kierunku posterunku. Jak opowiada obecny na miejscu reporter TVN24.pl Wojciech Bojanowski, nie jest jasne, skąd dokładnie padły strzały, na pewno jednak strzelała ochrona konwoju. Informuje on też o sugestii ze strony mediów, że strzelanina mogła być specjalnie sprowokowana, by Michaił Saakaszwili mógł udowodnić, iż w Gruzji rzeczywiście jest niebezpiecznie. Reporter zwraca uwagę na nietypowy fakt, że samochód z reporterami jechał w konwoju jako pierwszy, choć dziennikarze zazwyczaj znajdują się na końcu kolumny. O zmianie miał zadecydować gruziński protokół dyplomatyczny.

Wydawany w Australii polonijny Kurier Zachodni informuje, że wczoraj po południu gruzińskie władze przeprowadziły prowokację wymierzoną w reputację Rosji. Gruzińscy wojskowi udający Rosjan ostrzelali konwój prezydentów Polski i Gruzji. Przedstawiciele władz Osetii Południowej oświadczyli, że straż graniczna wczoraj nie przeprowadziła ostrzału gruzińskiego terytorium.
Twierdzą, że cała wina leży po stronie Tbilisi. W ostatniej chwili zmieniono plan pobytu prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i nielegalnie próbowano go wwieźć na terytorium niezależnego i suwerennego państwa, jakim jest Osetia Południowa. Michaił Saakaszwili miał świadomość, że nie będzie mógł przekroczyć granicy, tym bardziej, że kilka miesięcy temu dopuścił się ludobójstwa na narodzie osetyńskim.

W tekście artykułu czytamy dalej: - Lech Kaczyński poprosił wczoraj, żeby za incydent nie winić władz gruzińskich. „Trasa przejazdu została zmieniona na moją wyraźną prośbę", powiedział polski prezydent. Równocześnie dodał, że twierdzenie iż za całą sprawą stoją służby specjalne Gruzji jest głęboko przesadzone i naiwne. Saakaszwili od razu stwierdził, że winę za całe zdarzenie ponoszą Rosjanie i należy skrytykować Moskwę na forum międzynarodowym. Gruziński prezydent nie zdaje sobie sprawy, że nikt na świecie nie traktuje już jego słów poważnie, po tym jak okazało się, że jako pierwszy zaatakował Osetię Południową i nie uszanował jej suwerenności.

Gruzini wykorzystali bez skrupułów wizytę polskiego prezydenta w ich kraju. Spektakl z karabinami maszynowymi wyreżyserował sam Saakaszwili, aby zwiększyć jeszcze poparcie Kaczyńskiego. Obu polityków łączy nienawiść do Rosji i dążenie do pogorszenia jej reputacji w świecie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.11.2008 20:54

PLUS - podoba mi się ta wiązanka informacyjna ... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

sezon na kaczki sie zaczal no i strzelali ....

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.11.2008 22:30

Plus się należy Autorowi tekstu, zaś minus - Kaczyńskiemu.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

.... a p. Kaczyński coraz bardziej plącze sie w "zeznaniach".
Wątpliwości nie pozostawia ocena tego ekscesu w zagranicznych mediach.
A miało prezydentowi wzrosnąć ...
Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ sam jestem ciekawy jaka jest prawda bo jest to temat bardzo skomplikowany

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle ciekawe opracowanie tej niezwykłej sytuacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus sie należy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście, zgrabna kompilacja. Czy jednak bardzo odległe polonijne media są najbardziej wiarygodnym źródłem informacji? Z zainteresowaniem oczekuję na przecieki ze służb wywiadowczych dotyczące analiz nasłuchów, rozmów telefonicznych, zdjęć satelitarnych. Zobaczymy, kto się pierwszy wychyli: Rosjanie, Amerykanie czy może jeszcze ktoś inny? Wyniki mogłyby być ciekawe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomicie i ciekawie zestawione komentarze światowej opinii publicznej na temat dziwnego incydentu w Gruzji z prezydentami zaprzyjaźnionych krajów w rolach głównych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.