Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10488 miejsce

Światowe media szeroko piszą o Marszu Niepodległości w Polsce

Światowe agencje prasowe i wydawnictwa szeroko opisują zamieszki, jakie miały miejsce na ulicach Warszawy 11 listopada. Wiele napisała agencja Interfax, amerykańskie ABC, czy też "The Washington Post".

 / Fot. PAP/Tomasz Gzell"Skrajnie prawicowi bojownicy demolowali stolicę Polski" - czytamy w serwisie news.yayoo.com - "Wszystko zaczęło się od ataków grupki osób z zamaskowanymi twarzami, którzy próbowali dostać się do budynku, zajętego przez lewicowe ugrupowania. (...) Rosnące poparcie dla skrajnej prawicy wynika z kryzysu gospodarczego i napływu imigrantów. Manifestacja potwierdza tym samym podobne tendencje w innych państwach europejskich, jak choćby na Węgrzech, w Grecji oraz Francji."

"Nie ma usprawiedliwienia dla chuligaństwa. Potępiamy łamanie Konwencji Wiedeńskiej." - napisał na Twitterze rzecznik MSZ, Marcin Wojciechowski.

***

Agencja Interfax poświęciła sporo uwagi zamieszkom przy rosyjskiej ambasadzie na ulicy Belwederskiej. Na stronie internetowej przeczytać możemy o tysiącach radykalnie nastawionych młodych ludzi, którzy próbowali wtargnąć na teren placówki dyplomatycznej Federacji Rosyjskiej.

"Demonstranci obrzucili policjantów kamieniami, po czym udali się do siedziby ambasady rosyjskiej w Warszawie. (...) Zatrzymano kilkunastu protestujących. Rannych zostało kilku policjantów."

***

"Polscy nacjonaliści próbowali włamać się do rosyjskiej ambasady." - to już z kolei The Voice of Russia. W wywiadzie dla serwisu, pracowniczka ambasady Nina Latusek przyznała, że można było przewidzieć sytuację: "Uważam, że mogliśmy temu zapobiec. Wystarczyło ustawić kordon policji po obu stronach ulicy Belwederskiej."

"Uważam, że władza spodziewała się innych obchodów tego święta. Podobnie, jak przed meczem Polska - Rosja na EURO 2012." - dodała.

***

"Młodzi Polacy podpalali samochody, rzucali kamieniami w policję oraz próbowali wspiąć się na ogrodzenie okalające rosyjską ambasadę. Spłonęła budka strażnika. Tak wyglądał poniedziałkowy marsz nacjonalistów podczas obchodów Dnia Niepodległości." - podaje stacja ABC.

"Władze Warszawy, które początkowo wyraziły zgodę na przemarsz, postanowiły go zdelegalizować. Mimo to uczestnicy długo pozostawali na ulicach".

***

W podobnym tonie wypowiada się "The Washington Post", który dodaje, że uczestnicy marszu okazali niezadowolenie dla rządów Donalda Tuska. Gazeta ze stolicy Stanów Zjednoczonych dodała, że w wielu miastach Polski odbyły się pokojowe demonstracje z okazji 95. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

***

"Kilka tysięcy prawicowych demonstrantów zaczęło marsz spokojnie - obserwowani byli przez swoich stewardów w pomarańczowych kamizelkach oraz policyjny śmigłowiec. Zamieszki wybuchły, gdy kilku młodych ludzi z zasłoniętymi twarzami oderwało się od przemarszu i udało się w boczną uliczkę. Tam zaatakowali budynek, gdzie lewicowi radykałowie zajmowanej squat." - opisuje warszawki marsz EuroNews.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.