Facebook Google+ Twitter

Światowi liderzy wzywają Izrael do wstrzymania budowy osiedli

Po spotkaniu w Moskwie, liderzy ONZ, UE, USA i Rosji wezwali Izrael do wstrzymania budowy nowych osiedli na okupowanych terenach Autonomii. Zażądali także wypracowania w ciągu 24 miesięcy ostatecznej formy porozumienia z Palestyńczykami.

Almon niedaleko Jerozolimy - jedno z żydowskich osiedli na ziemiach palestyńskich / Fot. public domainPrzedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, ONZ i Rosji spotkali się w piątek (19 marca) w Moskwie, aby omówić napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie. Wspólne oświadczenie odczytał Ban Ki-Moon, Sekretarz Generalny ONZ. Wezwał on do "zamrożenia wszelkiej osadniczej aktywności Izraela", a także potępił plany budowy nowych osiedli we wschodniej Jerozolimie. Uczestnicy spotkania, nazywani nieformalnie "Kwartetem", dali Izraelczykom 24 miesiące na rozmowy, które mają doprowadzić do zakończenia izraelskiej okupacji oraz zaowocować porozumieniem co do ostatecznego kształtu niepodległej Palestyny. Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton zapewniła, że zdecydowana polityka w stosunkach z Izraelem już teraz przynosi zauważalne wyniki.

Po raz kolejny pojawia się jednak pytanie, na ile żądania Kwartetu mogą wywrzeć faktyczny wpływ na politykę Izraela. Podobnie jak w innych wypadkach, i tym razem daje się zauważyć brak zapowiedzi jakichkolwiek sankcji, kroków, które miałyby zostać podjęte, gdyby Izrael żądań nie spełnił.

Na tę kwestię zwracają uwagę Palestyńczycy. Ich główny negocjator przyjął z zadowoleniem deklaracje czwórki, ale wskazał jednocześnie, że konieczne jest stałe monitorowanie działań Izraela. Podkreślił, że ze strony państwa żydowskiego już wielokrotnie padały deklaracje, które okazywały się kolejną gierką, mającą na celu mydlenie oczu zachodnim partnerom. Dodał, że konsekwentne trzymanie się moskiewskiej deklaracji pozostawi Izraelczykom prosty wybór: utrzymać rozbudowę osiedli lub wznowić rozmowy pokojowe.

Znany ze swoich skrajnie prawicowych poglądów Avigdor Lieberman, minister spraw zagranicznych Izraela, powiedział, że wezwanie do osiągnięcia porozumienia najpóźniej w 2012 roku rozbudzi nierealne nadzieje Palestyńczyków. Stwierdził, że w taki sposób sugeruje się władzom Autonomii, że mogą nadal prowadzić swoją politykę unikania bezpośrednich rozmów z Izraelem. Wezwanie do zamrożenia akcji osadniczej doprowadzi, jego zdaniem, do oddalenia perspektywy ostatecznego porozumienia. Lieberman dodał także, że w ciągu ostatnich 16 lat Izrael wielokrotnie zdobywał się na znaczące gesty, a brak odzewu ze strony Palestyńczyków jest jedynie dowodem, że tak naprawdę nie są oni zainteresowani bezpośrednimi rozmowami.

Oświadczenie Kwartetu jest echem niedawnych wydarzeń, kiedy to podczas wizyty Joe Bidena w Izraelu tamtejsze władze ogłosiły plan budowy w palestyńskiej części Jerozolimy 1600 domów dla ortodoksyjnych żydów. Takie osadnictwo, zgodnie z prawem międzynarodowym, jest nielegalne, oraz stanowi główny punkt sporny w stosunkach Izraela z Palestyńczykami, przez co jest potępiany przez społeczność międzynarodową. Benjamin Netanjahu, premier Izraela, zapowiedział w listopadzie zamrożenie budowy nowych osiedli, jednak deklaracja ta nie obejmowała terenu wschodniej Jerozolimy. Przy okazji moskiewskiego spotkania, Ban Ki-Moon podkreślił, że takie nierówne traktowanie okupowanych ziem jest sprzeczne z prawem międzynarodowym.

Źródła:
aljazeera.net
The Jerusalem Post
Press Tv

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.