Facebook Google+ Twitter

Światówka kokietuje

Nie mam pojęcia, co ma w sobie siatkarska Liga Światowa, że wzbudza emocje nie mniejsze niż Mistrzostwa Świata, a przecież jej ranga jest dużo niższa.

Rozgrywki World League można porównać do McDonalda. Wszyscy wiedzą, że jedzenie w tych restauracjach jest niezdrowe, że w żaden sposób nie może być podstawą żywienia, a jedynie okazjonalnym kaprysem. A jednak ludzie zaglądają tam tłumnie, kolejki jak za PRL i dobrze, że chociaż obsługa jest "tip-top", jak to w USA.

fot. APPZ USA Polska rozpocznie zmagania w najnowszej edycji Ligi Światowej i ta informacja elektryzuje nie tylko z powodu tęsknoty za meczami biało-czerwonych. "Światówka" podnieca nas i kokietuje niczym dziewczyna w barze, a my, mimo świadomości, iż będzie to tylko przelotna znajomość, pędzimy w jej stronę bez opamiętania.

Liga Światowa to przecież daleko mniej prestiżowa impreza niż europejskie czy światowe czempionaty. A mimo to mało kto wybaczy drużynie Raula Lozano, jeśli skrewi i zdoła wyprzedzić w grupie tylko Japonię. Celowo nie piszę tu o Wielkim Finale, bo mając za przeciwników USA oraz Serbię z Czarnogórą, powinniśmy przygotować się na nieobecność w decydującym turnieju. Zresztą Lozano sam nie gwarantuje wyjścia z grupy i dobrze, bo w Lidze Światowej jest nam on niepotrzebny.

Najważniejsze będą Mistrzostwa Świata, do których za pośrednictwem "światówki" mają się chłopcy przygotować.
Uroda i wdzięki Ligi Światowej nie pozwolą jednak, żeby w weekendowe noce ze spokojem oglądać transmisje z Salt Lake City.
Bóg tak stworzył mężczyznę, że w jego naturze jest, aby nie pozostawać obojętym w stosunku do ponętnej blondynki w barze . W podobny sposób stworzony został kibic siatkówki...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Siatkówka jest nie mniej interesująca niż faworyzowana w naszym kraju piłka nożna. Urok siatkówki polega na tym, że można obejrzeć emocjonujacy mecz w miłej atmosferze. Polscy kibice siatkówki przez wielu uważani są za najlepszą widownię na świecie. Moim zdaniem słusznie. Dlatego że praktycznie nie ma nienawiści pomiędzy kibicami przeciwnych drużyn, oni po prostu podziwiają piękno gry, wolę walki i spryt zawodników.
A zawodnicy w tym roku mogą nas mile zaskoczyć, grają bowiem dla tragicznie zmarłego rok temu Arka Gołasia i myślę że dadzą z siebie dużo więcej. Oprócz tego ciężko i długo trenowali, Raul Lozano porównywany jest z śp. Hubertem Wagnerem, ze względu na wagę jaką przywiązuje do dobrego wyszkolenia swoich podopiecznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.