Facebook Google+ Twitter

Światowy dzień kota: pogłaszcz swojego kotka

Dziś światowy dzień kota. Czas na głaskanie i dopieszczanie czworonożnych, uroczych pupilków. Do dzieła!

KlaraJaki koń jest - każdy widzi! Taką oto odkrywczą definicją podzielił się z czytelnikami ksiądz Chmielowski w "Nowych Atenach". A jaki jest kot? Zdefiniowanie kota leżało poza możliwościami intelektualnymi Chmielowskiego. Poza moimi zresztą również.


Wiem tylko do czego kot służy. Do głaskania! Wie o tym każdy posiadacz kota, i jest to wiedza wystarczająca. Wystarczy kota pogłaskać, żeby odeszły w niebyt wszelkie smutki. Toteż głaszczę, pieszczę i całuję swoje koty. Całą trójkę. Dziś szczególnie, bo dziś światowy dzień kota.

Świętuje więc Klara jeden z najszczęśliwszych kotów na świecie. Pięć lat temu moje dzieci znalazły ją w lesie. Miała kilka dni. Bardziej przypominała mysz niż kota. Zabiedzona, zagłodzona...


Jak słusznie Państwo myślicie Klara szybko zadomowiła się u nas. W towarzystwie dwóch kolejnych kotów i trzech psów "łobuzuje" w moim mieszkaniu. Urwis z niej niezwykły i niezwykle też kochany.

BastetPrzeczytajcie dwa wierszyki o kotach i cmoknijcie swojego pupila w nosek. Co ja zaraz zrobię.

Wisława Szymborska

Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

A oto Dwuogoniasty, czyli kot Jadwigi Kowalczyk, fot. Jadwiga KowalczykSłychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Ryszard Marek Groński
Z książki "Kłębuszek snu"

Czym jest kot

A czym jest kot?
Kłębuszkiem snu.
Za oknem deszcz jesienny pluszcze
I mruczy kot.
Zaufaj mu -
Zobaczysz przeszłość.
Tak jak w lustrze:

Serwety koronkowej brzeg
I lampę, co nad stołem płonie,
We włosach matki - czasu śnieg
I jej ruchliwe małe dłonie.

A na kolanach matki - kot
Otwiera oczy zielonkawe.
Łapką, co skora jest do psot,
Sen chwyta, odpychając jawę.

Biegniesz po schodach lat - ku drzwiom,
Szukając gorączkowo kluczy...

Mruczenie kota to jest dom,
Bo zawsze kot o domu mruczy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

"+"- to ten zapowiadany :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mi pozostaje tylko pogłaskać Demona, psa o typowo kocich zachowaniach. Mruczy przez sen, ociera się o wszystko, a do tego te kocie ruchy! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dwuogoniasty jest super! Pozostałe też świetne.

Mam tylko uwagę do wiersza (nie : wierszyka! błagam!) Szymborskiej. Po pierwsze to tylko jego fragment, po drugie choć kot w tytule, to sens utworu znacznie poważniejszy!
"+" za "koci temat", choć ja raczej jestem psiara niż kociara :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.02.2007 13:18

Dzisiaj wieczorem pozbawimy męskości najmłodszego pensjonariusza rasy europejskiej. Trudno i darmo, albo pełna micha i ciepełko albo hulaj dusza w polu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje już są głaskane od poranka:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.