Facebook Google+ Twitter

Świdnicki Lipiec

Bieżący rok obfituje w szereg ważnych dla naszego państwa jubileuszy. Jednym z nich jest 30. rocznica robotniczych protestów, zwana Świdnickim Lipcem.

8 lipca 1980 r. pracownicy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w podlubelskim Świdniku w proteście przeciwko drastycznym podwyżkom w zakładowym bufecie przerwali pracę. Owa podwyżka była swoistego rodzaju kroplą, która przepełniła czarę goryczy. Chwilę potem pojawiły się nowe żądania, takie jak: przeprowadzenie demokratycznych wyborów do rad zakładowych, poprawa zaopatrzenia w mięso i inne artykuły spożywcze, wprowadzenie dodatku drożyźnianego, likwidacja przywilejów Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa w kwestii zasiłków rodzinnych, zwiększenia puli przyznawanych mieszkań i miejsc w przedszkolach.

Fala protestów po Świdniku rozlała się na pobliski Lublin i inne miejscowości ówczesnego województwa lubelskiego. Stanęła Fabryka Samochodów Ciężarowych, Fabryka Maszyn Rolniczych "Agromet", Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, zakłady produkujące sprzęt gospodarstwa domowego "Eda" w Poniatowej, lubelski węzeł kolejowy, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Transbud, Fabryka Domów.

Strajki zakończyły się na Lubelszczyźnie 25 lipca. Lubelskie władze po raz pierwszy podpisały porozumienie ze strajkującymi i obiecały spełnić ich postulaty.

Według Uchwały Programowej nr 13 XXIII Walnego Zjazdu Delegatów Regionalnych
Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" w Lublinie z 2010 r.
pracownicy zakładów Świdnika, Lublina i innych miast regionu dali impuls do podjęcia walki robotnikom Wybrzeża. Ukoronowaniem strajków z roku 1980 było przyznanie prawa do tworzenia wolnych związków zawodowych i powstanie "Solidarności".

Lubelska "Solidarność" jest zdania, że zjawisko protestów na Lubelszczyźnie w roku 1980 jest często pomijane w publikacjach naukowych poświęconym narodzinom Związku, nie uczy się o tym w szkołach, nie wspomina w mediach. Wybuch strajków kojarzy się z Gdańskiem. Tymczasem to właśnie w Lublinie i Świdniku po raz pierwszy strajki zostały zalegalizowane porozumieniem. Dzięki roztropności załóg, które nie wyszły na miasto, tylko zostały w swoich zakładach pracy nie doszło do starcia z MO, które mogłoby mieć brzemienne skutki, tak jak na Wybrzeżu w roku 1970, czy też w Radomiu 6 lat później. Ten nowy rodzaj protestu przyjął się miesiąc później w stoczniach, kopalniach i innych zakładach pracy.

W związku z tą wiekopomną rocznicą w dniu 8 lipca 2010 w kinie "Lot" w Świdniku odbyła się uroczysta sesja rady miejskiej. Wcześniej złożono kwiaty przed pomnikiem Świdnika Lipca na terenie Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego, odśpiewano hymn "Boże coś Polskę", złożono kwiaty pod pomnikiem Świdnickich Spacerów oraz wyemitowano film reżysera Grzegorza Linkowskiego "Przed sierpniem był lipiec" oraz autentyczną audycję Radia Wolna Europa dotyczącą strajków lipcowych i pierwszą audycję Radia Solidarność Świdnik, udostępnione przez Ireneusza Haczewskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.