Facebook Google+ Twitter

Świetna passa Bełchatowa trwa!

W pierwszym niedzielnym spotkaniu 23. kolejki ekstraklasy, Lechia Gdańsk na własnym obiekcie musiała uznać wyższość rywala z Bełchatowa, przygrywając z nim 2:1. Debiut Kafarskiego w gdańskim zespole może wydawać się nie za ciekawy.

Od początku spotkania zdecydowanie lepszym zespołem była Lechia. Widać było, że zmiana trenera nie tylko dobrze zrobiła kibicom, ale także piłkarzom, którzy grali całkiem inną piłkę, niż pod wodzą trenera Jacka Zielińskiego. Pomimo ciągłych ataków na bramkę Bełchatowa, to właśnie lechiści jako pierwsi stracili bramkę, a znakomite podanie od Mateusza Cetnarskiego wykorzystał Jacek Popek. Przypomnę, że ten sam zawodnik tydzień temu dał prowadzenie GKS-owi w meczu ze Śląskiem Wrocław. Gol wcale jednak nie załamał gospodarzy, a wręcz przeciwnie, zmobilizował do jeszcze większego wysiłku; jednak najczęściej akcje podopiecznych Tomasza Kafarskiego były zatrzymywane przez defensorów torfiorzy. Również Łukasz Sapela spisywał się bez zarzutów. / Fot. Filip Benben

Pod koniec pierwszej części spotkania, bramkarz Bełchatowa był już bez szans, po atomowym strzale z 25 metrów Łukasza Surmy i tak po pierwszych 45 minutach na tablicy widniał wynik 1:1.

W drugiej połowie GKS był już znacznie lepszą drużyną niż przed przerwą, co nie oznacza, że był lepszy od gospodarzy. Podopieczni Tomasza Kafarskiego przez cały spotkania byli zespołem groźniejszym, co zresztą pokazały pomeczowe statystyki.

W 73. minucie na prowadzenie wyszła ponownie drużyna gości. Tym razem do bramki trafił Dawid Nowak, który podobnie jak Popek tydzień temu, umieścił futbolówkę w siatce. Po drugiej straconej bramce lechistom grało się o wiele gorzej, jednak podobnie, jak w pierwszej części spotkania, nie poddali się. Mimo sporych ambicji, a przede wszystkim chęci, biało-zielonym nie udało się wygrać tego spotkania i trzy "oczka" pojechały do Bełchatowa.

Trzecie zwycięstwo z rzędu podopiecznych Rafała Ulatowskiego jest równocześnie czwartą porażką zespołu prowadzonego przez Tomasza Kafarskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.