Facebook Google+ Twitter

Świetna Podolec! Druga wygrana polskich siatkarek!

Polskie siatkarki pokonały Niemki po niezwykle zaciętym meczu 3:2 w spotkaniu grupy B turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Pekinie, który rozgrywany jest w niemieckim Halle.

Trener reprezentacji Polski Włoch Marco Bonitta cieszy się ze zwycięstwa po meczu grupy A turnieju kontynentalnego eliminacji olimpijskiej siatkarek z Niemkami 16 bm Polki wygrały w Halle 3:2. / Fot. PAP/EPA/FRISO GENTSCHPrzed meczem nasze reprezentantki doskonale zdawały sobie sprawę, że o wygraną z reprezentacją Niemiec nie będzie łatwo. Znały przecież wynik pierwszego spotkania w wykonaniu naszych dzisiejszych rywalek, w którym ograły Turczynki 3:0. Nie myliły się, bo o zwycięstwie zdecydował tie-break - wygrany dzięki ogromnej zasłudze Anny Podolec, która zdobyła aż cztery punkty z rzędu bezpośrednio z zagrywki.

Pierwszą partię lepiej rozpoczęły Niemki, jednak Polki bardzo szybko odrobiły stratę, wyprowadzając nasz zespół na jednopunktowe prowadzenie w pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry Polki nie oddały inicjatywy, prowadziły już nawet (12:9). Rywalki z niezwykłą łatwością doprowadziły do wyrównania, a na uwagę zasługiwały ataki Gruen i Cornelii Dumler. W dalszej części seta gra toczyła się punkt za punkt. Na drugą przerwę techniczną Polki schodziły prowadząc również jednym punktem. Od stanu (17:17) poziom gry naszych siatkarek nieco się obniżył, a Niemki to wykorzystały. Przy wyniku (17:19) Marco Bonnita pierwszy raz w spotkaniu poprosił o przerwę. Po niej jednak to Niemki zdobyły następne dwa punkty. Sytuacja polskiego zespołu stała się bardzo trudna, dlatego trener wykorzystał przysługujący mu drugi czas. Na koniec błąd popełniła Katarzyna Skowrońska, który pozwolił na wygraną gospodarzy (25:22).

Początek drugiego seta także zapowiadał zaciętą walkę do końca. Do pierwszej przerwy technicznej reprezentacja Niemiec wypracowała niewielką przewagę (6:8). Po przerwie przewaga naszych przeciwniczek wzrosła już do nawet trzech punktów (11:14), trener Polek poprosił o przerwę, która zdecydowanie pomogła naszym dziewczynom, które szybko doprowadziły do wyrównania za sprawą dobrych zagrywek Małgorzaty Glinki. Jednak po drugiej przerwie technicznej to znów Niemki prowadziły dwoma punktami, gdyż błąd popełniła Skowrońska niepotrzebnie plasując piłkę, a dla Gruen zdobycie punktu to była już wyłącznie formalność. Kilka świetnych akcji naszych zawodniczek sprawiło, że po chwili prowadziliśmy skromnie (18:17). Giovanni Guidetti (trener Niemek) robił co tylko mógł, ale ataki Christiane Fuerst przestały być już skuteczne, a Hanka Pachale nadziewała się na nasz blok. Świetnie zaczęła grac również Mariola Zenik, która wreszcie zaczęła skutecznie podbijać groźne ataki ze strony przeciwniczek. Po wznowieniu gry Polki kontrolowały już przebieg tej części seta, wygrywając (25:21) po uderzeniu w aut Gruen.

O trzecim secie powinniśmy zapomnieć. Od początku to Niemki były stroną przeważającą, stopniowo powiększając swoją przewagę. Polki przegrywały (4:11), (8:16), (10:21), aby przegrać partię aż (14:25). Reprezentacja Polski w nim nie istniała i z całym przekonaniem powiem, że "gry" to w nim nie było ani trochę. Z niepokojem więc oglądałem początek drugiego seta, w którym, po pierwszej przerwie technicznej schodziliśmy z boiska przegrywając (5:8). W dalszej części Polki robiły co mogły, "podchodząc" rywalki, aż w końcu udało się wyjść na prowadzenie (14:13). Po ostatniej przerwie technicznej biało-czerwone zdobyły pięć punktów z rzędu - prowadziły (16:13). As serwisowy Gruen zmniejszył stratę Niemek tylko do jednego punktu. Po wznowieniu gry utrzymywała się przewaga naszych reprezentantek, które nie pozwalały Niemkom na odrobienie strat. Dodatkowo pod koniec tej partii, reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów wdała się w dyskusję z sędzią, a trener Guidetti został ukarany żółtą kartką za zbyt impulsywne zachowanie przy placu gry. Polki ostatecznie wygrały (25:19).

Tie-brek to popis Anny Podolec, której to gra dała nam dwupunktowe prowadzenie. Już w drugiej akcji dotąd niezawodna Gruen, tym razem została zablokowana. Przy prowadzeniu (6:2) trener Niemek poprosił o przerwę. Po jej zakończeniu Podolec zdobyła drugi, trzeci oraz czwarty punkt bezpośrednio z zagrywki i Niemki przegrywały już (2:9). Komentujący spotkanie dla stacji Eurosport Janusz Laskowski nie mógł wyjść z podziwu i krzyczał - "Ania, co Ty takiego wyprawiasz?!". Polki bez problemów zwyciężyły decydującą odsłonę (15:8) i cały mecz 3:2.

Według mnie bardzo dobrze zagrała także Maria Liktoras, która nie wyszła w pierwszym składzie spotkania. Bardzo często sprytnie przebijała piłkę i skutecznie pracowała w bloku. Kąśliwą zagrywką często popisywała się także Anna Barańska. Mecz był bardzo emocjonujący, ale poziom w wykonaniu naszych zawodniczek bardzo różny. Momentami gra była świetna, błyskotliwa i jak to mógłby powiedzieć Marco Bonnita - belissima, który żywiołowo reagował na udane akcje. Jednak nie mało było też chwil beznadziejnych, wręcz żenujących, szczególnie w trzeciej odsłonie spotkania.

Zwycięstwo nie zapewniło Polkom jeszcze awansu do półfinału turnieju w Halle, ponieważ Turczynki niespodziewanie ograły Holenderki. W piątek zagrają one ostatni mecz grupowy - z Turcją. Jeśli biało-czerwonym nie uda się awansować do Igrzysk na europejskim turnieju kwalifikacyjnym, szansę w turnieju interkontynentalnym otrzymają wyłącznie w przypadku wygranej w Halle Rosji lub Serbii.

Polska - Niemcy 3:2 (22:25, 25:21, 14:25, 25:19, 15:8)
Składy obu drużyn:
Polska: Milena Sadurek, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Małgorzata Glinka-Mogentale, Anna Barańska, Eleonora Dziękiewicz, Katarzyna Gajgał, Mariola Zenik (libero) oraz Katarzyna Skorupa, Anna Podolec, Maria Liktoras, Karolina Ciaszkiewicz, Milena Rosner.
Niemcy: Tanja Hart, Angelina Gruen, Hanka Pachale, Cornelia Dumler, Christiane Fuerst, Corina Ssuschke, Heike Beier (libero) oraz Margareta Kozuch, Linda Doerendahl, Attika Bouagaa, Kathy Radzuweit, Kathleen Weiss.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.