Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106402 miejsce

Świetny mecz w Madrycie. Real pokonał Espanyol aż 5:0!

W niedzielny wieczór, 4 marca, piłkarze Realu podejmowali na własnym boisku drużynę Espanyolu Barcelona. Aby zachować 10-punktową przewagę nad drugą w tabeli Barceloną, gracze Jose Mourinho potrzebowali zwycięstwa.

 / Fot. EPA/VICTOR LERENAWiele znakomitości ze świata sportu, a zwłaszcza znawców piłki nożnej, uważa, że Real ma już tytuł mistrzowski w kieszeni. Przekonują oni, że przewaga jaką na 13 kolejek przed końcem sezonu wypracowali sobie gracze z Madrytu wydaje się być wystarczająca. Ale czy tak jest na pewno? Mourinho stanowczo temu zaprzecza. Twierdzi, że wszystko się jeszcze może zdarzyć. Czy te słowa są jednak w pełni szczere przy tak prezentujących się jego podopiecznych? Na tę odpowiedź trzeba będzie jednak poczekać do końca sezonu.

Przedostatnie spotkanie hiszpańskiej ekstraklasy miało miejsce na blisko 82-tysięcznym obiekcie w Madrycie. Gospodarzom bardzo zależało na zwycięstwie z dwóch powodów: po pierwsze chcieli utrzymać swoją przewagę nad drugą w tabeli Barceloną, a po drugie chcieli pokonać zespół pochodzący z tego samego miasta, co ich odwieczni rywale.

Czytaj też: Co się dzieje z ligą hiszpańską? Będzie konflikt o sędziowanie?


Początek spotkania nie zapowiadał się jednak na tak jednostronny mecz. Zarówno gospodarze, jak i goście zaczęli spokojnie. Pierwsza okazja do zdobycia gola pojawiła się w 6. minucie, jednak po strzale Romarica piłka minęła światło bramki. Kilka chwil później swoją szansę miał Real, ale Cristiano Ronaldo również nie zdołał umieścić piłki w siatce. Prawdziwe emocje zaczęły się dopiero w 20. minucie, kiedy to po pięknym uderzeniu Kaki piłkę z trudem obronił Casilla. Na niewiele się to jednak zdało. Cztery minuty później podanie Gonzalo Higuaína wykorzystał Ronaldo i było 1:0 dla gospodarzy. Po strzelonej bramce z zawodników Mourinho wyraźnie zeszłą presja i zaczęli grać na miarę swoich oczekiwań. Kolejna bramka była tylko kwestią czasu. W 38. minucie niemiecki duet Özil-Khedira podwyższył na 2:0. Mimo kolejnych dogodnych sytuacji wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Na drugą połowę piłkarze Realu wyszli wyraźne podbudowani dwubramkowym prowadzeniem i już w pierwszej swojej akcji po zmianie stron na listę strzelców wpisał się ponownie Higuaín. Asystę przy jego trafieniu zaliczył natomiast Kaká, który tego dnia rozgrywał bardzo dobre spotkanie i w 67. minucie również on zdobył gola. Mimo wyraźnego prowadzenia zawodnicy gospodarzy cały czas atakowali i dziesięć minut po golu Brazylijczyka prowadzili już 5:0. Pięknym strzałem po raz kolejny popisał się Higuaín. Kto wie z jakim bagażem goli wracaliby do siebie piłkarze Espanyolu, gdyby w kolejnych sytuacjach lepiej zachował się znów niezawodny tego wieczoru Argentyńczyk oraz Ronaldo i Morata - ten ostatni wszedł na boisko na końcowe minuty. Ich okazje były jednymi z ostatnich. Real pewnie pokonał przyjezdnych 5:0.

Jak wielka była przepaść w tym meczu między obiema drużynami, najlepiej wyraża statystyka celnych strzałów oddanych przez obie drużyny. Przez 90 minut gospodarze mieli ich aż jedenaście, a goście zaledwie jeden.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.