Facebook Google+ Twitter

Święto ballady na Zamku w Niepołomicach

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-07-10 14:13

16 lipca rozpoczyna się piąta edycja Europejskiego Festiwalu Ballady. W tym roku wystąpią między innymi: Brathanki i Anna Maria Jopek. O charakterze i założeniach festwialu opowiada Paweł Orkisz - dyrektor artystyczny.

Plakat 5. Festiwalu Ballady Europy. Źródło: materiały organizatora. / Fot. autor plakatu: Piotr BarszczowskiCo decyduje o wyborze artystów, którzy zostają zaproszeni na festiwal?
- Mam ten komfort, że władze Niepołomic dają mi w pewnym sensie wolną rękę przy kreowaniu artystycznego kształtu tego festiwalu. Oczywiście, co roku przedstawiam swoją wizję, czasem kilka opcjonalnych propozycji do zaakceptowania władzom gminy, słucham uważnie opinii i sugestii publiczności, a zwłaszcza współorganizatorów: Barbary Ptak z Fundacji „Zamek Królewski w Niepołomicach” oraz Małgorzaty Gajdy z Niepołomickiego Centrum Kultury. Ale to raczej ja dobieram artystów do pewnej całościowej wizji wybranej na dany rok.

Są tacy, którzy sami się zgłaszają, proponują udział?
- Oj, są. Co roku otrzymujemy kilkanaście, czasem kilkadziesiąt ofert, sugestii i podpowiedzi. Problem w tym, że większość z nich jest zupełnie nietrafionych, bo młodym i starszym wykonawcom wydaje się, że jest to jeden z wielu balladowych festiwali w Polsce. Chcą do nas przyjechać z własnymi pieśniami autorskimi, a nam przecież nie o to chodzi.

A o co? Jaka jest główna myśl, główna idea festiwalu?
- Nam chodzi o „Ballady Europy”, o ballady różnych krajów europejskich. Chcemy mieć i rozrywkę, i wypoczynek, i wiele przeżyć artystycznych, wszystkiego po trochę, bo przecież niepołomicki zamek to dawna letnia rezydencja królów polskich. Przyjeżdżali tu latem, żeby zapolować i odpocząć na skraju puszczy. Jedna z okolicznych wiosek do dziś nazywa się Kokotów, bo tam przebywały… kokoty, niezbędne widać możnym panom do dobrej zabawy.

Dla mnie osobiście najważniejsze są walory poznawcze: możliwość poznania ballad różnych krajów europejskich. Skoro zdefiniowaliśmy balladę jako piosenkę - opowieść, to ciekawe jest posłuchanie opowieści ludzi z różnych krajów europejskich, jak śpiewają o miłości, zdradzie i wierności, jak opowiadają o przyjaźni i życiu w Niemczech, Anglii, Francji, na Węgrzech i Litwie, w Estonii czy Czechach.

Poznając opowieści, zwyczaje i najpiękniejszą poezję różnych krajów europejskich przygotowujemy się do ściślejszej integracji z nimi. Powoli zaczynają to rozumieć moi koledzy - pieśniarze, artyści. Tłumaczę im: nie proponuj mi recitalu swoich pieśni! Te możesz zaśpiewać gdzie indziej!

Każdemu z nich sugeruję: znajdź jakiegoś ciekawego twórcę, albo wybierz sobie obszar kulturowy, przetłumacz, naucz się śpiewać ich ballady, zapytaj kogoś z danego kraju czy przyjąłby zaproszenie do Niepołomic i złóż mi taką całościową ofertę. Obiecuję, że z radością przyjmę ją na rok przyszły, lub wkrótce! No, może razem nad tym jeszcze popracujemy, rozszerzymy, przykroimy, ale za takie oferty będę naprawdę wdzięczny!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.