Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15952 miejsce

Święto dyni po raz siódmy we Wrocławiu

10 października 2010 tradycyjne święto Dyni przyciągnęło do Ogrodu Botanicznego tłumy Wrocławian. Można było podziwiać, kupować i smakować wszystkie dyniowe cuda. Jak co roku kształty i kolory dyń zadziwiały i pobudzały wyobraźnię.

1 z 17 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Święto dyni i kramy z różnościami przyciągnęły tłumy wrocławian. Fot.E Świączkowska
Święto dyni i kramy z różnościami przyciągnęły tłumy wrocławian. Fot.E Świączkowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Ignacy Wilk
  • Ignacy Wilk
  • 11.10.2010 21:23

Bardzo ciekawa impreza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tego się spodziewałam Jarku...
ale na wszelki wypadek policzyłam zdjęcia , bo już myślałam,ze może o ptaszki ci chodziło...:))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej przypadła mi do gustu kompozycja na 12 zdjęciu. Niezłe dynie...:-) 5* za relację.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grażyna Kosma
  • Grażyna Kosma
  • 11.10.2010 09:18

Dorzucę surówkę:
dynię utrzeć na grubym tarle, sieczkę polać syropem pomarańczowym, wmieszać rodzynki i pokrojone w kostkę owoce jakie tylko są pod ręką, np. brzoskwinie, śliwki, gruszki, banany, jabłka.
Dynia ze wszystkim jest dobra, gdyż nie narzuca własnego smaku. Można też przygotować jakiś inny dressing własnej roboty, np. waniliowy. Ale ja chodzą na skróty, a dzieciska uwielbiają z pomarańczą.

Jest także doskonała do zagęszczania zup jarzynowych (to dla liczących kalorie).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna impreza i super fotki. /5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa- ja tez nie lubiłam,ale jak w zeszłym roku właśnie na święcie dyni spróbowałam - to mówię ci ...pyszna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie lubię zupy z dyni, ale świeże pestki uwielbiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

właśnie skończyłyśmy gotować zupę z dyni...rzeczywiście bardzo dobra! Przepis ciągle ten sam - uzyskany od Pani na stoisku. Dynia z której robimy zupę nosi nazwę" Hokaido"

-2 cebule
-4 ziemniaki
-1 mały seler
-1 kg dyni ( nasza była intensywnie pomarańczowa ,średnicy ok 25 cm)
-2 marchewki
-kilka ząbków czosnku (w zależności jak kto lubi)
-pół pęczka zielonej pietruszki, bazylii lub innych świeżych ziół
-sól, pieprz, gałka muszkatołowa

wszystkie warzywa kroimy w kostkę,cebulę podsmażamy na szklisto, zalewamy litrem wody lub bulionu i gotujemy do miękkości.
Dynię obieramy ( chociaż naszą kazała Pani tylko wyszorować), oczyszczamy z pestek kroimy w kostkę i dorzucamy do poprzednich warzyw pod koniec gotowania. Surowa dynia jest dość twarda, ale podczas gotowania mięknie błyskawicznie.

Po ugotowaniu- miksujemy wszystko na gładki krem. Dodajemy zmiażdżony czosnek i posiekane zioła Doprawiamy solą , pieprzem i gałką. Podajemy z grzankami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękna kultowa dyniowa impreza Dzięki za relacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zrażony poprzednim "mąki" niewypałem nie planowałem wyjścia do Ogrodu. I teraz żałuję. Eluuuuuuuuu. No dobrze wybaczam:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.