Facebook Google+ Twitter

Święto electro-industrialu. Zeromancer w warszawskiej Progresji

We wtorek 4 maja w warszawskim klubie Progresja odbędzie się koncert projektu Zeromancer. Ten pochodzący z Norwegii electro-industrial zawita w naszym kraju w ramach trasy koncertowej promującej nowy krążek "The Death Of Romance".

 / Fot. Klub ProgresjaCi, którzy w ostatnim czasie odwiedzili oficjalny profil MySpace (ZeroSpace) Norwegów znaleźli w rozpisce trasy koncertowej "The Death Of Romance Tour 2010", przy dacie 4 maja, informację o koncercie w Polsce. Po dalszym poszukiwaniach można się także dowiedzieć, że supportem będzie lubelska grupa Bremenn.

Bilety na koncert będą kosztować 60 zł (przedsprzedaż) i 80 zł w dniu koncertu. Dostępne są poprzez Eventim, w bileterii Shortcut, w bileterii Traffic Warszawa oraz w kasie klubu Progresja (ul. Kaliskiego 15 a).

"The Death Of Romance" - taki tytuł nosi najświeższy, piąty album w dorobku zespołu. Premiera wydawnictwa odbyła się 5 marca. Na wspomnianym ZeroSpace można posłuchać dwóch utworów, które przyczynią się do śmierci romantyczności - "The Hate Alphabet" i "Industrypeople". W kompozycjach tych słychać coś nowego, ale także bez trudności odszukamy w tym "starego, dobrego Zeromancera".

Zeromancer, Zita Rock festival 2008 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zeromancer_at_Zita_Rock_2008-2.jpegPo raz pierwszy usłyszałem muzykę Zeromancera, kiedy kilka lat temu, późnym, letnim popołudniem odwiedziłem mojego przyjaciela. Posadził mnie na kanapie, wrzucił krążek CD do wieży audio, a z głośników popłynęły dźwięki utworu "Doctor Online". To był album "Eurotrash", chyba najwspanialsze dziecko tej formacji. Wyrazista elektronika, ale wszystko w granicach industrialnego rocka. Pomimo ewidentnego rock'n'rollowego pazura muzyka ta wydała mi się, metaforycznie pisząc, raczej biała niż czarna. To mi się szczególnie w tym zespole spodobało.

Zeromancer powstał w 1999 roku na gruzach formacji Seigmen, która w latach 90 była jedną z czołowych, norweskich formacji rockowych. Już pierwszy album "Clone Your Lover" zwrócił uwagę fanów i krytyków na Zeromancer, a promujący płytę singiel "Clone Your Lover" trafił na czołowe miejsca europejskich, alternatywnych list przebojów. Wydany rok później krążek "Eurotrash" zyskał przychylne opinie także poza Europą. W twórczości Zeromancer słychać echa fascynacji twórczością takich kapel jak: Nine Inch Nails, Rammstein, HIM czy Depeche Mode, jednak z pewnością wykształcili oni swój własny, specyficzny klimat.

Majowy występ będzie drugą wizytą tej formacji w naszym kraju. Poprzednia miała miejsce w 2000 roku, również w Warszawie. Zagrali oni jako support The Kovenant w klubie Proxima.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.