Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17368 miejsce

Święto kabaretu w Zielonej Górze

Festiwal Kabaretu w Zielonej Górze staje się dość szybko jedną z najważniejszych i najbardziej prestiżowych imprez kabaretowych. Nie tylko za sprawą świetnej organizacji, ale i wyśmienitego repertuaru. Tak jest również w tym roku.

Podobnie jak DebeŚciaKa w Dąbrowie Górniczej organizuje kabaret Dno, RyJKa w Rybniku Kabaret Młodych Panów, tak i Festiwal Kabaretu w Zielonej Górze, odbywający się w dniach 5 - 9 grudnia, organizuje tamtejsze środowisko kabaretowe.

Złoty środek


Babeczki z Rodzynkiem wystąpią podczas niedzielnego "Suplementu Uroczystego" / Fot. Archiwum kabaretu Babeczki z RodzynkiemOficjalnie w tym roku organizatorami są: Janusz Rewers (dyrektor generalny, kabaret Ciach), Anna Osińska (dyrektor logistyczny, kiedyś Szum), Leszek Jenek (biletmistrz, kiedyś Potem, dziś Ciach) i Janusz Pietruszka (dyrektor programowy, autor tekstów m.in. Słuchajcie). Ale nieoficjalnie za tym festiwalem stoi większość zielonogórskiego środowiska kabaretowego. To jest ten złoty środek, aby impreza była ciekawa. Tylko kabareciarze dokładnie wiedzą, czego oczekują, co lubią kabarety, które przyjeżdżają na występ.

Podczas II edycji festiwalu Kabaret Moralnego Niepokoju przyjechał limuzyną pod aulę (gdzie odbył się ich występ), której otwarcie zostało z premedytacją przedłużone, aby kabareciarze mogli przejść po czerwonym dywanie w asyście ochroniarzy, wśród tłumu ludzi. Takich i innych opowieści o „dopieszczaniu” kabaretów w Zielonej Górze jest mnóstwo. Ale właśnie te działania sprawiają, że kabareciarze czują się jak „u siebie w domu”, bawią się świetnie, i dają o wiele lepsze występy. Co dużo pisać, w Zielonej Górze czują się doceniani, zauważani. Jak gwiazdy. Zyskuje na tym publiczność, bo widzi całkiem innych kabareciarzy, niż w telewizji lub na normalnych, regularnych występach. Kabarety zyskują świetną zabawę, a organizatorzy dobrą opinię wśród kabaretów i prasy. Proste? Niby tak, ale dlaczego taki schemat został wykorzystany tylko na DebeŚciaKu, RyJKu i Festiwalu Kabaretu – to temat na inny artykuł.

Prolog


W tym roku zapowiada się świetne pięć dni. Festiwal Kabaretu w środę rozpocznie się prologiem, czyli spektaklem kabaretu Teatr Absurdu „Żżżżż” (reż. Władysław Sikora) w wykonaniu Zjednoczonych Zielonogórskich Sił Kabaretowych. Tego samego dnia odbędzie się również projekcja najnowszego filmu Sikory (a dokładnie pisząc – jego siódmej wersji) złożonego z „trzech historii miłosnych w tym samym miejscu i podobnym czasie”, czyli „Zamknięci w celuloidzie”.
W czwartek wszyscy, którzy zakupili bilety, będą mieli okazję brać udział w „Czwartkowej Gali Kabaretu – Mocno i Wyraźnie”. W ten dzień wystąpią Magda Mleczak w programie „Kariera Zdzisława Śrubki” oraz kabarety Limo z programem „Dzielnia” (laureat pierwszej nagrody na PaCE w latach 2001, 2004 i 2006) i Dno z programem „Jesienne zorze” (po raz drugi na FK).

Znani, alternatywni i inni


Piątkowa Gala Kabaretowa odbywać się będzie pod tytułem „Wbrew trendom”. Wystąpią kabarety, które nieczęsto goszczą w telewizorach, czyli Stado Umtata w programie „Babeczki i barany” i NaPad w programie „Występ w Zielonej Górze”. Oraz coraz częściej goszczący w telewizji Artur Andrus z zespołem z „Recitalem”.
Sobotni wieczór jest chyba najbardziej oczekiwanym i obleganym wieczorem podczas festiwalu, ponieważ widzowie będą mogli zobaczyć premiery trzech kabaretów. Ani Mru Mru wystąpi z programem „Dark side of the moon”, Hrabi w programie „Kobieta i Mężczyzna” oraz Ireneusz Krosny w programie „Don Chichot”.

Dariusz "Kamol" Kamys - członek kabaretu Hrabi, reżyser "Spadkobierców" / Fot. Archiwum ZAKPo premierach wydarzenie o nazwie „Spadkobiercy”, które stało się już obowiązkowym punktem programu festiwalu. – Punktem odniesienia są seriale, opery mydlane typu „Santa Barbara”, „Dynastia” etc. – tłumaczy Dariusz Kamys z kabaretu Hrabi, reżyser tego przedsięwzięcia (na stronach portalu Relaz). – Zabawa polega na tym, że wszystko jest improwizowane i publika o tym wie. Kabareciarze dostają swoje role i scenki, które mają zagrać, na pięć, dziesięć minut przed wejściem na scenę. To, co widz ogląda, jest zawsze absolutnie improwizowane. Nie ma szans, aby ktoś mógł cokolwiek sobie przygotować. To jest fascynujące. Publiczność o tym wie i ma podwójną zabawę.

Festiwal Kabaretu zakończy się w niedzielę „Suplementem Uroczystym”, czyli programem specjalnym o klubie Gęba (w nim swoje próby przeprowadzał kabaret Potem, szefem klubu był m.in. Dariusz Kamys). W ostatnim wydarzeniu festiwalowym wystąpią kabarety związane z klubem: Babeczki z Rodzynkiem, Ciach, Hlynur, Hrabi, Jurki, Made In China, Magda Mleczak i Słuchajcie.

W programie imprez towarzyszących są m.in. „Playback show” (czyli światowe gwiazdy na wpół żywo), „Nieustający skecz-sztafeta” (eksperyment sceniczno-kabaretowy) oraz „Kabaretowe karaoke” (czyli skecze z użyciem wyświetlanego tekstu).

Dwa ciała obserwujące


Statuetka Ericha von Patisohna - nagroda podczas Festiwalu Kabaretu / Fot. www.festiwalkabaretu.plCały festiwal obserwują dwa ciała: Kapituła Statuetki i Loża Ekspertów. Pierwsze ciało tworzą Justyna Weight (kabaret Cegła), Maciej Michalski (Kabaret To Za Duże Słowo), Marek Grabie (Kabaret Grabiego Marka) oraz dwie osoby z publiczności. Do zadań Kapituły należy wręczenie (lub nie) statuetek Ericha von Patisohna kabaretom, które występują podczas czwartkowej, piątkowej i sobotniej gali. Nagrody „nie są nagrodami za wartość programu – piszą organizatorzy – lecz wyrażeniem podziwu, szacunku lub zazdrości wobec obdarowanego”.
Drugim ciałem, które obserwuje Festiwal Kabaretu jest Loża Ekspertów, w której skład w tym roku wchodzą Zofia Merle, Stanisław Tym, Wojciech Młynarski i Władysław Sikora. Zadaniem tej zacnej grupy osób będzie „oglądanie koncertów i prowadzenie zajęć warsztatowych”. Zatem – do Zielonej Góry!

Szczegółowe informacje na stronie www.festiwalkabaretu.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

(+) Byłam w ubiegłym roku na Niedzielnej Gali Kabaretu. Rewelacja.
Choć trochę przeszkadzał mi fakt, że to była realizacja dla TVP2 (miałam przyjemność siedzieć blisko kamerzysty ;-))
Zobacz też:
link hu_13295.html

W tym roku się zgapiłam, niestety.
Biletów na Sobotnią Galę Kabaretu - "Premiery Gwiazd" już dawno nie ma.
Podobno kolejka po bilety była jak za komuny:

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071119/ OWIAT16/71119008/-1/video

W Księgarni Muzycznej MUZ-ART poinformowali mnie dzisiaj, że są jeszcze bilety na środę, czwartek i piątek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.