Gdzie zawsze muzycy mogli przeklinać i pić alkohol na scenie, wskakiwać pomiędzy rozszalały tłum i występować nago? W Jarocinie, bo grunt to bunt! Często słyszy się, że komunizm upadł dzięki papieżowi i… festiwalowi w Jarocinie.
Gdy w Polsce dogorywał komunizm, festiwalowi przepowiadano europejską przyszłość, na miarę Glastonbury lub Roskilde. Po kilku latach widowiska już nie było. Dziś wraca moda na jarocińskie klimaty. Gdyby Jarocin wymazać z mapy Polski, nie powstałyby takie filmy jak chociażby niedawne "Wszystko co kocham" czy "Beat of Freedom". Dlaczego akurat to miejsce jest tak wyjątkowe? Jeśli wstydzicie się zapytać swoich rodziców, odpowiedź znajdziecie w kolejnym akapicie.Zobacz także:
Artykuły
(127)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 22 | Miejscowość: Wadowice/Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Na świat przyszedł w oddalonych o 298 km od Konina Wadowicach. Dorastał na sandwich'ach i bajkach o kupkowych potworach zjadających kupki dzieci. Wychował się na komercji, aby stać się potem jej Szawłem-Pawłem. Ukończył LO mat-inf, gdyż od... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Skywalker 22.08.2011 22:12
W Jarocinie była prohibicja. NIE WOLNO było pić. A tym bardziej NA SCENIE!
Damian ☮ Mosz 12.03.2010 21:22
Widać dużo pracy w włożyłeś aby powstał ten artykuł. Ale chyba za bardzo się śpieszyłeś, bo zauważyłem kilka nieścisłości. Mianowicie pierwsza moja uwaga - piszesz: @Projekt wzorowany na przystanku Woodstock , przejął wszystkie jego zalety.
A powinno być: Projekt wzorowany na festiwalu w Woodstock. Bo "Przystanek Woodstock", polski festiwal , wzorował się na Woodstock 69.
Z tekstu też zrozumiałem że stan wojenny wprowadzili w 82 roku a nie w 81 roku. I jeszcze jedno zmieniłeś imię Chełstowskiemu. A po za tym to super. 5
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8608)