Pozycja materiału w rankingach:
W całej Polsce w tym tygodniu rozpoczęły się gonitwy zwane hubertusami. Nazwa pochodzi od imienia Huberta (Hubertusa). Wiecie kim był? Oto jego historia.
Hubertus przyszedł na świat w 655 roku. Był to rycerz, który pojął za żonę hrabiankę. Dużo ucztował i bawił się polowaniami co nie miara. Nie polował z konieczności, ważna była rozrywka.
Hubertus zaczął za nim gonić. Gdy już miał oddać strzał, między porożami zwierzęcia zobaczył duży złoty krzyż. Jeleń odezwał się do niego słowami: "Hubercie, czemu prześladujesz biedne zwierzęta, a nie dbasz o zbawienie duszy...". Myśliwy zaniemówił. Po tym wydarzeniu zastanowił się nad swoim zachowaniem i został...księdzem. Zobacz także:
Artykuły
(158)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 28 | Miejscowość: Kalisz | Kraj: Polska
O mnie: Bóg zabronił mi iść do nieba w którym nie ma koni. Człowiek ciekawy świata , który lubi podróże, działający na portalu http://www.ok-kolej.pl/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Barszcz 22.02.2011 20:28
Wykonam obraz na zamówienie pt ,,Św Hubert'' w oleju lub dowolną techniką (wzór obrazu na stronie http://artallert.pl)
floxanna 29.09.2010 20:30
Prawie każdy słyszał o św. Hubercie, ale pewnie mało kto znał tę historię. Fajnie, że ją nam przypomniałeś :)
Patrycja C 28.09.2010 19:48
Ciekawy artykuł:)są tez gonitwy za lisem ale polegają na doczepionym ogonie u innej osoby:) i się ją goni:)
Paweł Krymarys 28.09.2010 15:41
Adami tak teraz się te imprezy zaczynają, poza tym mam prozibę do nie zalogowanych o uważne czytanie artykułów czy ja pisze o mysilistwie jako sporcie ?? Mój artykuł jest o sw. Hubercie i związanym z teym sw. imprezie zwanym Hubertusem
Barbara R Kukulska 28.09.2010 14:51
Gonitwa- Hubertusa była sportową zabawą, i to wcale nie kończącą się morderstwem na zaszczutym nagonką zwierzęciu. Bo zabijanie zwierząt nie jest zabawą!
Dziesiejsz myślistwo, to , o ile mi wiadomo, planowany odstrzał wyselekcjonowanych okazów. Oczywiście, odstrzał jest odstrzałem. Amen. Nie mogę pojąć dlaczego np. w Szwajcarii odstrzeliwują jednego wilka , który zaplątał się w ALpy. Odstrzelono też niedziwedzie , które sobie w ALpy przywędrowały aż z Rumunii. Podobno stwarzały zagrożenie!
Jakby nie można było strzelać do nich usypiającymi strzykawkami ...
Ludzie nie zabijają tych zwierząt dla zaspokojenia głodu , lecz dla zabawy , a to wg niektórych nazywa się sportem. Dla mnie okrutnym! Ale to już inna sprawa.
Anna Koralun 28.09.2010 11:57
Cóż to za sport, gdy silny człowiek, wyposażony w wysokiej jakości sprzęt: strzelby, lunety, lornety itp. ugania się za przerażonym zającem lub sarną w towarzystwie rozszczekanych psów i hałaśliwej nagonki? Nawet legenda o Św. Hubercie jest zaprzeczeniem tegoż sportu.
Tadeusz Zaj 28.09.2010 11:02
Myślistwo to ''SPORT'' chyba w śród rzeźników.
Jakby tylko były takie gonitwy to jak najbardziej.
To jednak tylko przygrywka do lepszej ''zabawy'' w zabijanie...jakie to musi być przyjemne. Hodować w lesie aby zabić i powiesić na ścianie. Normalnie budzi się sportowa dusza......
Słychać tu płacze nad nierobem z Rumunii, a takie dobre humory przy ''sporcie myśliwskim'', hipokryzja do potęgi.
Robert Grzeszczyk 28.09.2010 09:25
W tym roku typowe polowanie hubertowskie odbędzie się 6-7 listopada (Huberta wypada 3 listopada). Gonitwy "za lisem" ( a często tylko za jego kitą trzymana przez jednego z jeźdźców) nie są typowym zwyczajem polskiego łowiectwa. Tu było znacznie więcej lasów niż w Angli, która swego czasu wybrała hodowlę owiec i rozwój manufaktur włókienniczych niż utrzymywanie połaci lasów.
Barbara R Kukulska 28.09.2010 09:19
Ależ św. Huberta jest dopiero w listopadzie , bodaj 5 tego.
To prawda, w Polsce żywa była tradycja Biegów - Gonitw Myśliwskich św. Hubertusa.
Mam kilka fotek z przed 1939 roku, a nawet kilka rysunków i karykatur i anegdot , bo była to okazja do świetnej zabawy sportowej i spotkań towarzyskich z całej okolicy i nie tylko. Kołka Łowieckie myśliwych są coraz liczniejsze a sport ten wrócił do łask i mody.
Adam Podgórski 28.09.2010 08:01
Oj, czy aby na pewno juz teraz? O ile wiem, tradycjne polowania "hubertowskie" to listopad