Pozycja materiału w rankingach:
Mimo, że o seksie grupowym znajdziemy wzmianki już w starożytności wielu zatwardziałych swingersów zgodnie odpowiada: "Swing w naszym kraju nadal zdecydowanie raczkuje".
Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 25 | Miejscowość: Legnica | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Niekowalski 15.12.2011 22:26
poczytajcie sobie tutaj:
www.pamietnikiswingersow.blogspot.com
Grzegorz Wink 02.10.2011 13:19
Do Wojciech Arciszewski - a kto z tych ludzi zajmuje się wyłącznie sexem? Przecież mają dzieci, rodziny, pracę i inne.
To co ktoś robi w łóżku i z kim pod warunkiem, że ta reszta też jest dorosła i nikogo nie krzywdzi to jego całkowicie prywatna sprawa. :)
Andrzej Szelbracikowski 02.10.2011 12:57
Zdecydowanie jest to sposób na życie! Bardzo interesujący artykuł tolerancyjny i otwarty, jakich więcej mógłbym sobie życzyć na Wiadomościach24.pl
Dla tych co mieszkają bliżej granicy: jeszcze tylko dziś jest "VENUS 2011" w Berlinie! Hamburg musi jeszcze trochę poczekać na swoją kolejkę;)) Miłego Weekendu!
Izabela Sielecka-Wytulani 18.09.2011 18:33
Bardzo dobrze napisane. Każdy człowiek ma prawo do własnych wyborów i dopóki nie krzywdzą one innych osób są jego prywatną sprawą.
Kalina Latosińska 17.09.2011 10:11
Mimo to domeną wielu swingersów (co rzuca się w oczy na forach, czatach, blogach) nie jest mechaniczny seks, a często płynące z tego uczty duchowe, emocjonalne. Nie mam tu konkretnego zdania ZA czy PRZECIW, jednak uważam, że nie należy wrzucać swingowania (formy aktywności seksualnej) do jednego wora z pedofilią - rodzajem zaburzenia preferencji seksualnych, w których zarówno jedna i druga chce przekonać innych do swoich racji, bo tak naprawdę każdy żyje swoim życiem. Tak jak katolicy i sataniści, feministki i kury domowe, etc. Każdy utożsami się z jakąś własną, odrębną grupą, do której przynależy z własnej woli.
Normy społeczne narzucają nam konkretną formę naszego człowieczeństwa. Można być np. katolikiem, ale Nergal już jest "be", można uprawiać seks, ale kto to widział inaczej niż "po bożemu". A przecież żyjemy w wolnym państwie przynajmniej z formalnego punktu widzenia.
Wojciech Arciszewski 17.09.2011 08:11
Uczestnicy grup preferujących określone formy zbiorowej aktywności zawsze będą wynajdować najprzeróżniejsze argumenty ZA. Dotyczy to również hetero i homo seksu grupowego, portali i grup pedolfilskich, sado-maso, sekt itp...
Niektóre zachowania są uznawane za zgodne z prawem inne już nie. Świat ludzkich preferencji seksualnych jest przeogromny, liczony w tysiącach odmian.
Uczestnicy tych legalnych form niech sobie robią co chcą, byle dobrowolnie i nie publicznie.
Nie jest to sposób na życie, bo życie nie opiera się jednak tylko na seksie.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)