Facebook Google+ Twitter

Świńska grypa w Polsce. Czy mamy się bać?

Zdiagnozowano w Polsce pierwszy przypadek zarażenia szczepem wirusa grypy A/H1N1, powszechnie nazywanego świńską grypą. Nosicielem okazała się 58-letnia kobieta z Mielca, jej stan jest dobry i nie ma ryzyka zagrożenia życia.

Grupa turystów (pierwsza z dwóch, których przylot zapowiedziano na 30 bm.) wracających z Meksyku po wylądowaniu na Okęciu ze względu na zagrożenie pandemią świńskiej grypy poddana została badaniom lekarskim przez służby medyczne lotniska oraz Sanepid. / Fot. PAP/Paweł KulaPodczas specjalnej konferencji prasowej w budynku Ministerstwa Zdrowia w Warszawie szef resortu, Ewa Kopacz poinformowała o zdiagnozowaniu w Polsce pierwszego przypadku zarażenia się u człowieka wirusa grypy typu A/H1N1, wcześniej nazywanego świńską grypą. Zarażona 58-letnia kobieta przebywa od wczoraj w szpitalu powiatowym im. Edmunda Biernackiego w Mielcu. Niedawno wróciła ze Stanów Zjednoczonych.

Zarażona kobieta sama zgłosiła się do szpitala po tym, jak gorzej się poczuła w kilka dni po przylocie do Polski. Niedawno wróciła z Nowego Jorku, w samolocie ze 170 pasażerami i 9-osobową załogą. Na tej samej konferencji prasowej poinformowano, że wszyscy pasażerowie tego lotu zostali zidentyfikowani z imienia i nazwiska i że ministerstwo zdrowia stara się ze wszystkimi skontaktować.

Jednak - jak podkreślono na konferencji - prawdopodobieństwo, że któryś z pasażerów jest zarażony jest minimalne. Wirusem A/H1N1 można się zarazić po bezpośrednim kontakcie z zakażonym , np. poprzez kaszel czy kichanie. Do tej pory na świecie zidentyfikowano ponad 1516 (Za stroną Światowej Organizacji Zdrowia) zachorowań na nową odmianę grypy. Póki co, wbrew wcześniejszym doniesieniom, mówiącym o ponad 170 ofiarach, potwierdzono 30 ofiar śmiertelnych.

CZY JEDZENIE WIEPRZOWINY JEST BEZPIECZNE?

Wiceminister zdrowia Adam Fronczak, 30 bm. podczas konferencji prasowej poświęconej świńskiej grypie. / Fot. PAP/Tomasz GzelLCo do tego, że wirus pojawi się w Polsce, nikt ze specjalistów nie miał wątpliwości. Zastanawiano się tylko kiedy się to stanie i czy będziemy na to gotowi. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister Kopacz po raz kolejny zapewniła, że jesteśmy gotowi w każdym województwie na przyjęcie chorych zarażonych nową odmianą grypy, której pierwsze przypadki pojawiły się w Meksyku.

Nie ma powodów do niepokoju, ponieważ poza Meksykiem i jednym przypadkiem w USA na świecie nie zanotowano śmiertelnych przypadków u osób zarażonych nową odmianą grypy. Poza tymi wcześniej wymienionymi krajami objawy grypy u zarażonych przebiegają łagodnie i nie ma powodów do niepokoju. Pomimo tego i tak WHO utrzymuje 5 w 6 stopniowej skali poziom wystąpienia światowej pandemii.

gazeta.pl
tvn24.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Świńska grypa jest już w Polsce

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ten jeden nagłosniony przypadek może znowu rozwalic eksport - Rosja juz zakazuje importu mięsa. Tak więc bedzie zapewne kolejna nie "świnska grypa" a świńska klęska handlowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zrówno tytuł jak i podtytuł zawierają elementy służące do wywołania strachu.
Skąd sugestia "czy jedzenie wieprzowiny jest bezpieczne" jeżeli grypa dotyczy ludzi i nie ma doniesień o chorujacych świniach?
Zaprzestano juz na wniosek WHO posługiwania sie terminem "świńska grypa".

Watin17 - kobieta wróciła, bo tak miała ułozone swoje plany zyciowe.
Czy wiesz, ilu gruźlików na Ciebie kicha codziennie? Ile brudnych rak dotykasz i co na nich ludzie noszą?
Jakie zakażenia przywozą ludzie z wycieczek do ciepłych krajów? Czym możesz sie zarazić w publicznym WC?
Z Twojej wypowiedzi wynika, że kobieta powinna ewakuowac sie na księzyc.
Sorry - należysz do ludzi podatnych na panikę i manipulacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja się zgadzam z Twoją radykalną opinią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgadzam się z Twoją radykalną opinią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł na czasie. Twórca nieźle się postarał ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Być może nie zgodzicie się z moją radykalną opinią, ale w przypadku wydarzenia, jakim jest pandemia, władze państw powinny pomyśleć o zamknięciu granic.

Poza tym głupota, jaką wykazała się ta kobieta powinna być karana...Nie wiem w jakich okolicznościach wracała do kraju… Zapewne poczuła się zagrożona chorobą za granicami kraju. Nie chcę jej obrażać, ale zdawała sobie sprawę, że może być zakażona, niemniej jednak postanowiła wrócić. A to jest zagrożenie dla reszty ludzi.
I co z tego, że ta kobieta nie czuje się źle? Co to kogo obchodzi? Ważne jest to, aby nie było więcej przypadków zakażeń w Polsce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby nie kichała i nie kaszlała.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.05.2009 21:57

"Jednak - jak podkreślono na konferencji - prawdopodobieństwo, że któryś z pasażerów jest zarażony jest minimalne. Wirusem A/H1N1 można się zarazić po bezpośrednim kontakcie z zakażonym , np. poprzez kaszel czy kichanie"

Może jednak ta Pani mogła kichnąć czy zakaszleć w końcu lot nie trwał minutę tylko kilka godzin.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.