Facebook Google+ Twitter

Świński ryj - czyli o kampanii wyborczej słów kilka

Oglądałem w dniu dzisiejszym audycje komitetów wyborczych. Z jednej strony świetnie się bawiłem, z drugiej wesoło już mi nie było. Czasem zastanawiam się czy politycy naprawdę myślą, że wyborca to gatunek, który nie grzeszy myśleniem.

Oczywiście najwięcej uśmiechu zapewniły mi ugrupowania skrajnie populistyczne. Gdy zobaczyłem spot Polskiej Partii Pracy, w którym aktor grający polityka, w masce ze świńskim ryjem zjada pieniądze, parsknąłem śmiechem. Nachalna, wręcz tabloidalna symbolika zdradza tzw. target spotu. Jakby napisała "Trybuna Ludu" kilkadziesiąt lat temu: "masy pracujące miast i wsi". Cóż w gruncie rzeczy pomysł nie jest głupi, skoro takie tytuły, jak "Fakt" czy "Super Express" znajdują setki tysięcy odbiorców, bazując na podobnym, prymitywnym ładunku emocjonalnym. Oglądając dalej zwróciłem uwagę, że Libertas i UPR skonstruowały swe spoty na podobnej zasadzie. Gdy jeszcze dołoży się do tego fakt, że produkcje te są - jak mawiają w branży filmowej - niskobudżetowe, mamy prawdziwą tragikomedię. Problem w tym, że chyba nawet sami twórcy nie wierzą raczej, ani w przekroczenie progu wyborczego, ani w jakikolwiek oddźwięk na swoje pohukiwania.

Oczywiście populizm, to nie tylko domena planktonu politycznego. Najciekawszy wniosek, jaki wysnułem - być może mało odkrywczy - to ten, że od prawa do lewa przez środek, kandydaci do Parlamentu Europejskiego budują obietnice na gruncie swego rodzaju fikcji. No bo jak interpretować zapewnienia, które żadną miarą nie mają związku z kompetencjami Europarlamentu? Faktem jest, iż można odnieść wrażenie, że starzy wyjadacze polityczni robią to subtelniej. Ba, wspominają nawet o unijnym budżecie. Nie zmienia to jednak ogólnego wydźwięku. Tak naprawdę liczą się didaskalia, fobie lub megalomania - w zależności od modelu prowadzenia kampanii. PiS straszy Niemcami, PO zachwala największą koalicję, która de facto jeszcze nie powstała.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że coraz bardziej zniechęceni wyborcy w ogromnej części głosować nie pójdą. Skoro bowiem sprzedaje im się półprawdy nie mają z podstawowym mechanizmem demokracji dobrych skojarzeń. Ja oczywiście głosować pójdę. Jestem przekonany, że wybory to obowiązek każdego obywatela. Im bardziej świadomego wyboru dokona i pozbawionego różnej maści stereotypów, tym wybór będzie lepszy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bardzo mnie irytuje, że kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego bardziej wygląda na kampanię do polskiego sejmu. Niczego nie mogę dowiedzieć się o kandydatach, jedno czego się dowiaduję, to to, że niektórzy będą walczyć a niektórzy będą bronić. Z kim walczyć, czego bronić - nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzecz właśnie w tym Pani Elu żeby chodzić :) Nic o nas bez nas... Może truizm, ale ważny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.06.2009 22:49

Czasem myślę, że wielu polityków (a nie aktorzy) powinno ryje nosić na co dzień, bo to są ich prawdziwe twarze. Chyba znowu przestanę chodzić na wybory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.