Facebook Google+ Twitter

Świński wirus

AIDS był jak dotychczas tematem, który wzbudzał grozę w Ameryce Centralnej. Od ponad miesiąca oczy całego świata zwrócone są ponownie na ten region. Tym razem przerażenie wzbudza szerząca się tutaj śmiertelna odmiana grypy.

Warszawa, 30.04.2009. Na warszawskim lotnisku Okęcie - Rajmund Wajs (na zdj.), turysta, który 30 bm. powrócił do Polski z wycieczki do Meksyku. / Fot. Paweł Kula/PAPStan pogotowia
Epicentrum choroby, Meksyk, nadal przeżywa prawdziwy kataklizm. Wiele lotów zagranicznych jest odwołanych, hotele opustoszały, podobnie jak stadiony sportowe i wszelkie inne atrakcje, które zazwyczaj gromadziły tysiące uczestników. Unika się jakichkolwiek większych zgromadzeń, które mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się wirusa. Szpitale są przepełnione przerażonymi pacjentami, oczekującymi na diagnozę lekarza jak na wyrok śmierci. Prawie każdy Meksykanin przed pojawieniem się na ulicy zakłada maskę na twarz. Wiele zakładów odesłało swoich pracowników do domu z podejrzeniami choroby. Stopień zagrożenia epidemiologicznego zbliżył się do końca sześciocyfrowej skali nadając chorobie formę pandemii.

Kraje graniczące z Meksykiem również postawione są w stan zagrożenia. W wielu sąsiednich państwach potwierdzono już pierwsze zachorowania na nową odmianę grypy. W Meksyku, jak oficjalnie podano, zmarło dotychczas kilkaset osób. W Stanach Zjednoczonych zaledwie w ciągu kilku dni od pojawienia się grypy jest kilkadziesiąt śmiertelnych wypadków. Zarażenia niebezpieczną grypą odnotowano we wszystkich pięćdziesięciu stanach, a w 21 z nich szpitale postawione są w stan pogotowia.

Opustoszałe plaże

Karaiby nie są w tym roku przepełnione turystami, jak w poprzednich latach. Potencjalnych klientów odstrasza sięgająca już setki liczba ofiar choroby. Do wszystkich agencji turystycznych napływają kolejne rezygnacje z wcześniej opłaconych urlopów na wyspach. Spadek liczby przyjezdnych znacznie uderzył po kieszeni wszystkich zaangażowanych w turystykę. Świńska grypa przyczyniła się do poważnych ograniczeń w budżetowych planach wielu krajów tego regionu. Pogłębiła również niepokój odnośnie ich dalszej przyszłości, zapoczątkowany wcześniej w wyniku światowego kryzysu.

Chociaż w ostatnich tygodniach zagrożenie spadło, nie wyklucza się, że choroba nadal będzie pomnażać swoje śmiertelne żniwo. Nowe wypadki zachorowań pojawiły się w kolejnych krajach, daleko poza Ameryką. Placówki zdrowia ostrzegają i propagują bezpieczne zachowania w przypadku kontaktów z chorymi. Lekarze mówią wprawdzie, że nie ma powodów do paniki, mimo tego z aptek znikają szybko wszelkie leki na grypę.

Najważniejsza higiena
W obliczu wzrastającej liczby zachorowań w wielu placówkach edukacyjnych przeprowadzane są specjalne szkolenia. Mają one na celu zwrócenie uwagi kadry pedagogicznej oraz dzieci i młodzieży na jedyną skuteczną obecnie metodę zapobiegania chorobie: higienę osobistą.
Wszystkie kraje Ameryki przygotowują personel medyczny i środki farmakologiczne w oczekiwaniu na nowe, potwierdzone wypadki zakażeń. Naukowcy pracują nad rozszyfrowaniem nowej choroby, jej objawów oraz, co najważniejsze - nad uzyskaniem szczepionki. Dzienniki donoszą o sukcesach w tej materii. Nowy, przetestowany lek jest już dostępny dla pacjentów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.