Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20523 miejsce

SWPS: Szkoła Wypłacania Pieniędzy Studentom

Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie zdecydowała, że studenci mogą wypłacać swoje stypendium tylko w jednym banku i tylko za pomocą jednej karty. Nikt nie pytał ich o zdanie. Miało być bezpieczniej, nowocześniej i wygodniej. Tymczasem pojawiły się ukryte koszty...

fot. AKPA– Do niedawna podawaliśmy po prostu numer konta i szkoła przelewała pieniądze. Można było odebrać je też osobiście na miejscu – tłumaczy nasza rozmówczyni.
Dlaczego uczelni nie odpowiadało takie rozwiązanie? – Baliśmy się o konwoje z pieniędzmi, które przyjeżdżały do szkoły. Wprowadziliśmy specjalne karty, by unowocześnić procedury wypłacania pieniędzy – mówi Danuta Hojnacka, wicedyrektor działu marketingu SWPS.

Studenci SWPS dostali karty prepaid banku BISE. Żaden z nich nie wyrażał na to zgody. Co miesiąc uczelnia doładowuje karty pieniędzmi. Można nimi płacić w sklepach, można też korzystać z bankomatów. Studenci zauważyli, że w całym systemie coś jest nie tak.

Stypendium II kategorii wynosi 235 złotych. Jest wypłacane przez 9 miesięcy. Jak by nie liczyć, na karcie zawsze pozostaje 5 złotych. – Jak mamy je wypłacić, skoro bankomaty wypłacają tylko banknoty? – dziwi się nasza rozmówczyni. Próbowała odebrać swoje pieniądze bezpośrednio w banku – bezskutecznie. – Panie były zdziwione, w ogóle nie wiedziały, co mają zrobić – wspomina. – Kto więc na nas zarabia?

Krzysztof Rykowski, rzecznik prasowy banku BISE jest zdziwiony. – Pracownice musiały się pomylić. Pieniądze z pewnością można wybrać w naszym oddziale. Sprawdzę, dlaczego tak się nie stało.

W czasie gdy przygtowywaliśmy ten materiał SWPS wprowadziła możliwość wypłacania zaległych 5 złotych w kasie szkoły.

Dwa bankomaty w całej Warszawie


To jednak nie koniec pytań studentów. Nie rozumieją, dlaczego szkoła zdecydowała się na współpracę właśnie z bankiem BISE, który ma... tylko dwa bankomaty w całej Warszawie. Za wypłaty w innych trzeba dodatkowo zapłacić. – To absurd. Muszę przejechać całe miasto, żeby dostać swoje pieniądze. Czy szkoła zapomniała, że takie wycieczki kosztują? – pyta student II roku.

Postanowiliśmy zapytać. Danuta Hojnacka z SWPS: – Znamy te pretensje. Wzięliśmy je pod uwagę i można już bezpłatnie wypłacać pieniądze z bankomatu Pekao SA., który jest na uczelni.

Za wypłaty z bankomatów sieci Pekao SA poza uczelnią trzeba już jednak zapłacić. Podobnie jest z innymi sieciami banków.

– Absurd! Nie można wypłacić pieniędzy w kasie szkoły, bo trzeba je pobrać w bankomacie, który jest... w szkole – denerwuje się studentka psychologii. – O co tu chodzi?

Aby w bankomacie znalazły się pieniądze, ktoś musi je przywieźć. Konwój jest niezbędny. Studenci wypłacający kilkaset złotych stypendium to także łatwy łup dla złodziei. Gdzie się podział argument o bezpieczeństwie? I jak pieniądze mają wypłacić osoby na zagranicznym stypendium lub niepełnosprawni?

– Proszę pana, przecież wszędzie odchodzi się już od płatności gotówką – przekonuje w rozmowie Hojnacka.

Czy aby na pewno? Sprawdziliśmy. Większość uczelni państwowych i prywatnych przelewa pieniądze ze stypendiów na konta wskazane przez studentów albo wypłaca je na miejscu. Nowy system funkcjonuje tylko w SWPS i Wyższej Szkole Menedżerskiej w Warszawie.

– Bank BISE miał najkorzystniejsze warunki. Wykonywanie normalnych przelewów dla wszystkich studentów kosztowało nas 28 tysięcy złotych. Teraz jest znacznie taniej – mówi rektor Andrzej Eliasz. – Inne szkoły mają słabą kadrę i tanich profesorów. My inwestujemy w najlepszych, więc liczymy się z pieniędzmi.

Będziemy rozmawiać ze studentami


To nie koniec wątpliwości studentów. Aby sprawdzić, ile zostało pieniędzy na koncie trzeba zapłacić. – To nie są duże pieniądze, ale czasem stan konta sprawdza się kilka razy – mówi studentka z SWPS. – No i znów pytanie: kto na tym zarabia?

– Zapewniam studentów, że nikt – odpowiada rektor. – Przyznaję, że popełniłem błąd nie pozwalając na przeprowadzenie rozmów z wszystkimi studentami. To dla mnie nauczka na przyszłość. Wprowadziliśmy jednak konieczne zmiany. Jeżeli ktoś studiuje za granicą lub jest niepełnosprawny, dostanie pieniądze przelewem na konto – dodaje rektor Eliasz. – Studenci, którzy teraz będą się żalić, wykazują się szczególnym zacietrzewieniem. Muszą pamiętać, że przy wypłacaniu stypendiów, szkoła jest tylko pośrednikiem. To zwykła chęć udowodnienia, że ma się rację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

To raczej Szkoła Wyciągania Pieniędzy Studentów. Spędziłem tam 5 lat i szczerze nie polecam. A teraz widzę jest tylko gorzej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Homer, usunąłem powielony komentarz. I właściwiepowinienem usunąć kolejny. Bo tu, mam wrażenie, wytworzył się zwyczaj używania argumentów zamiast inwektyw.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat nader interesujący. I ogólnie na czasie; kończy się sesja.
Ale nie tylko na prywatnych uczelniach bywają różne dziwne sytuacje w związku ze stypendiami. Niektóre państwowe uniwersytety mają naprawdę specyficzne zasady przyznawania pomocy materialnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.