Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180216 miejsce

Sycylijski Matusiak

Radosław Matusiak uciął spekulacje na temat swojej przyszłości i wypowiadając się dla Przeglądu Sportowego ogłosił, że podpisze kontrakt z US Palermo.

Sam piłkarz stwierdził, że podpisze kontakt z Sycylijczykami w przyszłym tygodniu (ujawnił to w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego). Kwota transferu jest jak zawsze owiana tajemnicą ale podobno ma wynieść 2 mln euro. Warto zauważyć, że taka kwota uplasuje Matusiaka w czołówce polskich piłkarzy sprzedanych z naszej Ekstraklasy (dla porównania Żurawski kosztował Celitc 3,1 mln euro). Napastnik Reprezentacji Polski ma dołączyć do nowego zespołu dopiero w lipcu a teraz ma pomóc swojemu obecnemu klubowi w walce o Mistrzostwo Polski.

Don Corleone i owoce morza

Warto przyjrzeć się bliżej nowemu miejscu pracy naszej wychodzącej gwiazdy. US Palermo to aktualnie rewelacja tegorocznych rozgrywek Serie A, zajmująca obecnie 3 miejsce w tabeli, wyprzedzając takie kluby jak Lazio, Sampdoria czy AC Milan. Jednak można powiedzieć, że sycylijski klub to typowy kopciuszek w futbolu. Warto przypomnieć, że juz byli rewelacja rozgrywek w sezonie 2004/2005 gdy zajęli 6 miejsce, a zeszły sezon zakończyli na 8 miejscu. Te wyniki plus dwukrotna obecność w finale Pucharu 1973-74, 1978-79 to jedyne sukcesy Palermo. Z drugiej jednak strony klub jest prowadzony bardzo mądrze a wyniki osiąga dzięki znakomitej i widowiskowej grze a nie jak twierdza złośliwi, dzieci duchowi Don Corleone.

Idealne miejsce, ale...

Z punktu widzenia poziomu sportowego Palermo wydaje sie być idealnym miejscem do rozwoju dla Radosława Matusiaka. Młody, dynamicznie grający zespół Francesco Guidolin'ego jest trzecim zespołem pod względem ofensywy w Serie A. Nie bez znaczenia jest również pozycja w Serie A dająca duże nadzieje na grę w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Na dodatek dochodzą potyczki z Milanem, Interem czy Romą. Wielkie mecze, wielka presja, wielcy przeciwnicy. To będzie znakomita motywacja do pracy, ale jest tez druga strona medalu. Warunkiem biegania po san Siro naprzeciwko Pirlo czy Ibrahimovica jest dobra forma i obecność Matusiaka na boisku. Będzie to o tyle utrudnione, że Palermo preferuje grę systemem 4-5-1 a na razie numerem jeden jest Amauri. Brazylijczyk jest aktualnie kontuzjowany i przejdzie operację prawego kolana przez co nie będzie mógł grać do końca rozgrywek. Ale Pan Radosław dołączy do nowego klubu dopiero w czerwcu, a wtedy Amauri będzie już zdrów. Plotka mówi o zainteresowaniu Interu Brazyliczykiem, ale po tak ciężkiej kontuzji transfer wydaje się mało prawdopodobny. Oprócz silnej konkurencji będzie musiał poradzić sobie z presją i przede wszystkim aklimatyzacją w nowym miejscu, nowym zespole i nowym stylu gry. Mimo to jestem optymistą i uważam, że zarówno moment i styl w jakim Radosław Matusiak przenosi się do Włoch, jest najlepszą decyzją jaką ten ambitny zawodnika zdecydował się podjąć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.01.2007 10:14

Oczywiście +.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.01.2007 10:14

Gratuluję mu ambicji, bo Palermo to też ambitny zespół. Trzecie miejsce w tabeli o czymś świadczy (nawet odejmując punkty karne dla Milanu lub Fiorentiny i tak byliby na tym miejscu), choć pewnie przyjdzie jeszcze stoczyć im walkę o tę pozycję z Lazio, Udinese, Milanem.
Dopóki Amauri jest kontuzjowany (do końca sezonu), Polakowi będzie łatwiej, o ile zdecyduje się odejść już teraz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.