Pozycja materiału w rankingach:
We wsi Książ Śląski (Lubuskie) młodzież szykuje słomę na ognisko i kilkadziesiąt opon do podpalenia na przywitanie Nowego Roku. Spotkają się w centrum wsi przy kultowym przystanku PKS-u, blisko wiejskiej sali, zamkniętej i ulegającej ruinie.
Tradycji stanie się zadość. - Nie pozostało nam nic innego, jak w ten sposób od kilku lat witać Nowy Rok – mówi z rozgoryczeniem 16-letni Karol Marysiak.
Ale najpierw zgromadzą się przy kultowym przystanku PKS-u, wybudowanym w latach schyłkowych PRL, murowanym z trzema półokrągłymi wejściami i z długą ławeczką. Dziś nieczynnym, bowiem bardziej nowoczesne przystanki we wsi są nieco od niego oddalone, ale nadal wykorzystywany jest przez dzieci, oczekujące tu na szkolny autobus. Obok jest zamknięta na cztery spusty wiejska sala. Co roku pogrążająca się bardziej w ruinę.Zobacz także:
Artykuły
(195)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.13)
Wiek: 57 | Miejscowość: Książ Śląski 52a, 67-120 Kożuchów | Kraj: Polska
O mnie: Zmagam się ciągle z rzeczywistością, ciągle od niej otrzymuję ciosy w twarz. Upadam i podnoszę się. Mam również chwile słabości. Więcej: www.gonieclokalny.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
iicca 01.01.2012 19:56
Palenie opon!? Kretynizm. Niech się trują. Paru będzie mniej.
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)