Facebook Google+ Twitter

Sylwestrowe igraszki

Do pierwszej eksplozji doszło w Chinach. Właściwie to Chińczykom, jako pierwszym na świecie, udało się tajemniczego połączenia siarki, węgla oraz saletry.

Tę mieszaninę w późniejszych czasach określono mianem prochu, a wykorzystano przy odpalaniu broni: jako proch strzelniczym. Przez wiele stuleci proch pozostawał podstawowym materiałem wybuchowym. Jednakże ówczesne osiągnięcia techniczne Chińczyków podziwiamy do dziś. Już w 1100 roku wykorzystali oni ten materiał wybuchowy jako środek napędowy do pierwszych rakiet. Około 1300 roku - a więc dwa wieki później - europejscy podróżnicy i misjonarze sprowadzili proch do Europy i tym samym "został on dopiero odkryty". Odkrycia dokonał niemiecki franciszkanin: Berthold Schwarz (Czarny) i od tego czasu mówiąc o tej substancji używamy nazwy - proch czarny.

Dawny zwyczaj ludowy nakazywał na przełomie roku, z głośnym hałasem, okrzykami, hukiem oraz ogniem, a tym samym tak nadającym się do tych celów "co dopiero" odkrytym materiałem wybuchowym oraz kolorowymi ogniami sztucznymi, wypędzać złe duchy oraz demony i uniemożliwić im wejście w nadchodzący Nowy Rok. "Ustawowy termin" dla tego ludowego obrzędu, ustalono na dzień 31 grudnia, tj. dzień poświęcony pamięci papieża, świętego Sylwestra I, który zasiadał na stolicy Apostolskiej od 314 do 335 r. Obecny XXI wiek jest wiekiem, który cechuje globalizacja połączona z nowoczesnością w myśleniu, w korzystaniu ze zdobyczy cywilizacji oraz kolosalnego wpływu techniki na zachowanie się całego społeczeństwa, wyrażające się szaloną gonitwą za powierzchniowymi podnietami i wszelkiego rodzaju konsumpcją. W tym szalonym tempie globalizacji powstają również nowe prądy myślowe. Wydawać się może, że nie ma już miejsca dla mitów, tradycji i zwyczajów ludowych. Jednakże nie zważając na tak nowoczesne podejście do czasu teraźniejszego z wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi aspektami naszego życia, dzień świętego Sylwestra będzie dalej tradycyjnie witany hukiem, hałasem, fontannami ogni sztucznych i rakiet oraz rozwijającymi się na niebie fajerwerkami z tysiącami przeróżnych bengalskich ogni sztucznych.

Okazjonalne ładunki niejednokrotnie zapalane są za pomocą baterii lub całego systemu elektrycznych połączeń. Koniecznie jest zachowanie przerw pomiędzy poszczególnymi wybuchami, niezbędne dla ściśle wyreżyserowanych widowisk. W świetle błyskających i pękających na niebie rakiet, życzymy sobie nawzajem wszystkiego dobrego w tym nadchodzącym Nowym Roku. I w taką noc każdy przywołuje w myślach swoich świętych patronów, spodziewając się ich łask i życząc sobie w najbliższej, jak i w dalszej przyszłości - szczęścia, miłości, powodzenia i zdrowia. Również na sylwestrowych prywatkach lub w gronie rodzinnym, stary zwyczaj nakazuje młodym paniom i dziewczynom, które znajdują się w stanie wolnym, lanie ołowiu, rzucanie za sobą bucikiem i odczytywanie później wróżb. Ten wieczór pozwala nam też składać przyrzeczenia, które zazwyczaj nigdy nie będą dotrzymane. Jeden jest w roku taki wieczór, jedna taka noc...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.