Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

72284 miejsce

Sylwestrowe pogotowie na ostatnią chwilę - węzeł windsorski

Przed nami szaleństwo sylwestrowej nocy. Aby swobodnie przystąpić do tanecznych zmagań i gustownie wyglądać, wielu panów stoczy "lustrzaną bitwę"... z krawatem. Oto kilka wskazówek, które mogą uratować sytuację! :-)

1 z 9 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Zaczynamy... dłuższy koniec przekładamy nad krótkim, wierzchem do góry.
Zaczynamy... dłuższy koniec przekładamy nad krótkim, wierzchem do góry.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

O jej Panie Tomaszu , witamy po 4 latach !
Temat wiązania krawatów ciągle aktualny .
Pomyślności w 2013 r , dobrej zabawy sylwestrowej .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł, choć umiem zawiązać krawat. Ja wiąże akurat pół-Windsor.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.12.2008 12:13

(+) Plus z podziękowaniem :) Zawsze mnie diabli brali przy wiązaniu krawata :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

...hmm...to już wiem dlaczego nie mam żony...;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziadek mojego znajomego twierdził, że od wiązania krawatów człowiek ma żonę... w końcu musi istnieć jakiś powód, żeby sie żenić ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dopiero teraz to zobaczyłam - Tomku świetny pomysł:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm...muszka kojarzy mi się tylko z pewną Panią...;-)...ostatnio "obieżyświat" ;-).
A tak poważnie - osobiście nigdy nie preferowałem MUCHY...jak dla mnie zbyt "sztywna";-)

A ...szalik - tutaj moim zdaniem pełna dowolność - indywidualizm mile widziany;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krawat.. W sumie fajna rzecz! Rzadko używam ale już się nie buntuję ;-) Zaprezentowany węzeł jest fajny na sytuacje oficjalne, na popołudnie do lekkiej marynarki radzę pojedynczy lub krzyżowy. Wyzwanie stanowi muszka. Może ktoś mi pomoże? A teraz zimą... szalik sprawia mi problemy. Jest za długi! Jak go wiązać żeby było i ładnie i wygodnie?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i Noworocznie :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.01.2008 20:18

Serio, Maciek. Wiesz jaka wojna bylo o to, ze na wlasny slub nie chce isc w krawacie? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja przez 3 lata wiązałam sobie krawat, zawsze na pojedyczny węzeł :P Podwójny to już wyższa technika ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.