Facebook Google+ Twitter

Sylwia Jaśkowiec dołączyła do zespołu Justyny Kowalczyk

Sylwia Jaśkowiec do nowego sezonu będzie przygotowywała się pod okiem Aleksandra Wierietielnego. Od maja razem z Maciejem Kręczmerem rozpoczną zgrupowanie. Justyna Kowalczyk dołączy do nich na początku sierpnia.

 / Fot. By Frankie Fouganthin (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsSylwia Jaśkowiec zaproponowała dołączenie do teamu Kowalczyk - Wierietielny. Ta decyzja spowodowana jest odejściem Ivana Hudaca. Ubiegły sezon dla Polki był najlepszym. Po raz pierwszy stanęła na podium PŚ, również wiele razy była w pierwszej 10. "Dwa lata współpracy z nim były bardzo owocne, wzbudził moją motywację do przygotowań do kolejnych igrzysk olimpijskich. Jestem mu za to bardzo wdzięczna, minione sezony były dla mnie przełomowe. Chciałabym mu serdecznie podziękować za ten czas. Starałam się w tym momencie znaleźć jak najbardziej rozsądne rozwiązanie i zapewnić sobie perspektywy rozwoju. Udałam się do Justyny Kowalczyk z propozycją współpracy. Była jak najbardziej zainteresowana. Wyraziła zgodę i jestem jej bardzo wdzięczna za to" - powiedziała Jaśkowiec.

Sylwia Jaśkowiec również na IO w Soczi prezentowała dobrą formę. Choć upadła w sprincie indywidualnym, to w drużynowym pokazała, że stać ją na wiele.

"Powiedziałem Sylwii, że nie jestem czarodziejem i nie obiecuję, że zrobię z niej mistrzyni takiej, jak Justyna. Popracujemy i zobaczymy co potrafi. Bardzo podbudowało mnie w tym pomyśle to, że Sylwia bardzo dobrze biega sprinty stylem dowolnym. Pomyślałem, że we dwójkę mogą stworzyć bardzo dobry duet na mistrzostwa świata w Falun. Teraz chcę się zapoznać z planami treningowymi Sylwii w ostatnich latach. Mam już całą dokumentację. Przestudiuję to wszystko. Zobaczymy, co z tego wyjdzie" - powiedział Aleksander Wierietielny.

Współpraca Jaśkowiec ze słynnym duetem Wierietielny - Kowalczyk może przynieść piękne efekty. Ivan Hudac sprawił, że ma ona już pewną "podbudowę" w sprintach stylem dowolnym. Teraz tylko trzeba małe niuanse doszlifować i wkrótce możemy mieć drugą zawodniczkę stającą regularnie na podium, zajmującą miejsca w pierwszej 10. Najważniejsze, że Sylwia Jaśkowiec jest mocno zmotywowana i chętna do pracy na najwyższych obrotach. Owoce możemy zbierać na MŚ w Falun.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.