Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

106211 miejsce

Syn ma Facebooka. Matka ma Facebooka. Babka ma Facebooka

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-03-01 08:54

Konto na Facebooku, znanym portalu społecznościowym, ma prawie każdy. Przed komputerem spędzamy o wiele więcej czasu.

Facebook "wciąga". Nasuwa się na myśl pytanie: Jeśli nie masz Facebooka, nie istniejesz towarzysko?

Mark Zuckerberg (założyciel) nie jest prekursorem w temacie tego typu portali, natomiast trafił w dziesiątkę. Facebook stał się nie tylko formą kontaktu ze znajomymi. Znajdziemy na nim wszelkie informacje dotyczące wydarzeń
kulturalnych oraz imprez. Dziś prawie każda instytucja ma na Facebooku swoje konto, prawie każda strona internetowa (np. Filmweb) ma z nim połączenie. Nie wspominając o tym, że każdy szanujący się muzyk bądź aktor ma na nim swój fanklub.

Do czego ten fakt prowadzi?
Do tego, że również i my "Kowalscy" traktujemy ten portal jako formę promocji. Promocji czegokolwiek. Począwszy od naszych prywatnych działalności, kończąc na budowaniu naszego wizerunku w oczach innych ludzi.

Czy tego potrzebujemy?
Owszem. Kierują nami pobudki typowo ekonomiczne. "Reklama dźwignią handlu", więc im więcej źródeł, w których "możemy się pokazać", tym lepiej dla naszego portfela.

W końcu wartość Facebooka w 2010 roku oszacowano na dwadzieścia pięć miliardów dolarów! Żyła złota? Najwyraźniej!

Facebook dokumentuje nasze życie. Pozwala nam "mówić" do wielu ludzi jednocześnie. Informuje o naszym wykształceniu, statusie związku i poglądach. "Czytamy siebie jak książkę". Z tym, że zaczynamy od okładki, omijając wątek główny, kończymy na spisie treści. Bezpośrednią rozmowę zastępujemy taką na czacie. Zamiast patrzeć sobie w oczy, oglądamy swoje zdjęcia.

Wirtualne nowinki niosą ze sobą spore udogodnienia. Pytanie czy owe udogodnienia nie niosą za sobą jeszcze więcej zagrożeń
(Anna Laskowska)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dla mnie jest to globalny obóz FBI (nie tylko facebook), a może i koncentracyjny. Zamiast tatuażów z numerami na przedramieniu, mamy IP i piny. Na ulicach to samo, kamery na każdym kroku zamiast wartowników z psami. Wieczorem, nocą kiedy kładziemy się spać, czuwający przy kamerach patrzą co robimy w swoich sypialniach, łazienkach (spytajcie ich o to, jeśli nie wierzycie). Ale rodzi się pytanie - dlaczego nie ma kamer tam gdzie się daje lub bierze, tylko na korytarzu, na ulicy, na dyżurkach czy u portiera

Komentarz został ukrytyrozwiń
baaa
  • baaa
  • 02.03.2012 09:48

a mnie sie podoba, jak sie nie ma co się lubi to sie lubi co się ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kicia
  • kicia
  • 02.03.2012 09:34

Te wszystkie portale społecznościowe, to rodzaj ekshibicjonizmu. Jestem przeciw!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.