Facebook Google+ Twitter

Syn Osamy bin Ladena nie chce iść w ślady ojca

Omar bin Laden, syn Osamy bin Ladena, w wywiadach dla prasy przyznaje, że nie pochwala tego, co robi jego ojciec i że już dawno temu postanowił nie iść w jego ślady.

 / Fot. screenOmar przestał spotykać się z ojcem w kwietniu 2001 roku. Ale już wcześniej nie zgodził się dołączyć do oddziałów kierowanych przez ojca, chociaż ten przekonywał go, że to wielki honor umrzeć walcząc dla islamu. Omar opowiada jak rozczarował ojca, gdy wyznał, że nie pójdzie w jego ślady. I że nie lubi niezgody i przemocy. O zamachach 11 września mówi, że tego dnia cała jego rodzina przeżywała to, co się stało i ból tych - jak to określa - "biednych ludzi".

Niedawno ukazała się książka jego współautorstwa, napisana wspólnie z jego matką Najwą i znaną pisarką Jean Sasson. "Mimo że nie popieram tego, co robi mój ojciec, nie mogę przestać go kochać" - wyznaje na jej kartach. Omar przeprasza w swoim imieniu za całe zło, które wyrządził jego ojciec. Za "niewinnych ludzi, którzy musieli zginąć" i za "gniew, który wciąż tkwi w wielu sercach".

Ubrany w skórzaną kurtkę, długowłosy Omar bin Laden nie wiąże też swoich planów z polityką, bo uważa, że nie sprawdzi się w tej roli: "Mam w zwyczaju mówić prawdę, nawet kiedy ona obraca się przeciwko mnie" - wyjaśnia. Dodaje jednak, że chciałby zrobić coś dla pokoju na świecie. I że idealnym miejsce jego pracy mogła by być Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Materiał napisany na podstawie artykułu z dzisiejszego wydania angielskiej gazety "The Guardian". guardian.co.uk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za zajrzenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tego można nazwać prawdziwym Muzułmaninem. To jest tak jak z Chrześcijanami. Ponad 90 % deklaruje że jest chrześcijanami krzycząc " wierzę ! wierzę!" a w głębi serca służy Szatanowi.Człowiekowi wierzącemu obce są cechy nienawiści, nietolerancji it.p.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.