Omar bin Laden, syn Osamy bin Ladena, w wywiadach dla prasy przyznaje, że nie pochwala tego, co robi jego ojciec i że już dawno temu postanowił nie iść w jego ślady.
Omar przestał spotykać się z ojcem w kwietniu 2001 roku. Ale już wcześniej nie zgodził się dołączyć do oddziałów kierowanych przez ojca, chociaż ten przekonywał go, że to wielki honor umrzeć walcząc dla islamu. Omar opowiada jak rozczarował ojca, gdy wyznał, że nie pójdzie w jego ślady. I że nie lubi niezgody i przemocy. O zamachach 11 września mówi, że tego dnia cała jego rodzina przeżywała to, co się stało i ból tych - jak to określa - "biednych ludzi". Zobacz także:
Artykuły
(240)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(3.90)
Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK
O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 20.11.2009 07:51
Tego można nazwać prawdziwym Muzułmaninem. To jest tak jak z Chrześcijanami. Ponad 90 % deklaruje że jest chrześcijanami krzycząc " wierzę ! wierzę!" a w głębi serca służy Szatanowi.Człowiekowi wierzącemu obce są cechy nienawiści, nietolerancji it.p.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)