Pozycja materiału w rankingach:
"Władysław Szpilman nigdy nie pracował w policji w getcie, nie współpracował z nią, nigdy nie był konfidentem i nie działał z gestapo. Wszystko to są kłamstwa wyssane z palca" - mówi Andrzej Szpilman. Syn słynnego pianisty pozwał Wydawnictwo Literackie.
"Oskarżona: Wiera Gran" to biografia Weroniki Grynberg, żydowskiej piosenkarki z warszawskiego getta. W jednym ze wspomnień kobieta powiedziała, że Władysław Szpilman brał udział w akcji wysiedlania Żydów z getta.Zobacz także:
Artykuły
(745)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kuba Papelbaum 03.01.2011 12:43
ale rejwach sie podniósł! Żydówka powiedziała pare słów o innym żydzie że był szubrawcem a nie bohaterem i skowyk jak by ich ze skóry obdzierali!!jak inny żyd Gross ewidentnie nakłamał na Polaków w swoich ksiązkach, to oczywiscie pejsaci jak jeden mąż wrzeszczeli na cały swiat o Polakach antysemiatach!!A jak zwykle chodziło o zrobienie szumu aby świat nie zauważył żydowskiego mega złodziejstwa poczynionego na Polakach!!
Piotr Wierzbicki 06.11.2010 10:30
Tomasz, logicznie reasumując twoją wypowiedź dochodzimy do wniosku, że "kochany synuś" sam rozdmuchuje tą sprawę?!
Tomasz Osuch 05.11.2010 15:48
Ale czy obiektywny i skrupulatny autor ma pomijać ważne wydarzenia i fakty z życia osoby opisywanej tylko dlatego, żeby się na narazić na tego typu oskarżenia?
Jeżeli napiszę biografię Hitlera, to mam nie wspominać o holokauście i faszystowskiej ideologii, tylko dlatego, żeby się nie narazić na na oskarżenia o antysemityzm?
Przecież autorka nie oskarżyła Szpilmana o współpracę z Niemcami, tylko napisała, że Pani Grynberg miała co do działalności Szpilmana wątpliwości.
Dorota Tramer 05.11.2010 10:23
Panie Tomaszu - no właśnie, książka nie jest o Szpilmanie, ale wzmianka o nim - akurat taka - spowoduje, że będzie bardziej poczytna i będzie się o niej mówiło (jak widać po wpisach tutaj chociaż). Dlatego właśnie to jest w moim przekonaniu draństwo - temat wypływa bo napisało się o kimś znanym i cenionym zaczepkę.
Piotr Wierzbicki 04.11.2010 23:08
Do Krzysztofa. Smutna to prawda. Idąc do kościoła z ojcem, mając cztery lata, zapytałem: "Dlaczego Bóg pozwolił zamordować miliony Żydów? Jeżeli jest Wszechmogący, to mógłby temu zapobiec? Przecież oni pierwsi zostali przez niego wybrani?" Odpowiedział: "Nie wiem. Widocznie miał względem ich jakiś plan? Jeżeli jest jak my wierzymy, to przywróci ich z popiołów i powstaną jak Fenix".
Rok później kiedy w stosach książek wygrzebałem listę straconych księży w Dachau w liczbie trzech tysięcy, znowu zapytałem w drodze do kościoła: "Dlaczego Bóg dopuścił do tego, żeby zamordować trzy tysiące księży w Dachau?" Odpowiedział: "Bo nie byli jego wiernymi sługami. Podatni na podszepty, głosili z ambony przed wojną, że Żydzi Chrystusa zamordowali, używając to do celów propagandy w celu szerzenia antysemityzmu".
Przez wiele lat zajmowałem się tym tematem i na potwierdzenie spotkałem wielu świadków że tak było.
Piotr Wierzbicki 04.11.2010 22:21
Isabell, jest tak wspaniałym człowiekiem, że gdyby nawet kolaborował z kimkolwiek, to tylko po to żeby uratować ludzkie życia. Problem w tym, że dzisiaj ludzie nie znają koszmaru tamtego czasu. Wiedzą tylko z oglądanych filmów a to jest tylko jedna cząstka z nieskończoności. Nawet gdyby?! To źle jak pomagał swoim?
Bo tej klasy człowiek nie mógłby być obojętnym wobec ludzkich cierpień.
Isabella Degen 04.11.2010 21:54
Nie pojmuję tego, że po tylu latach próbuje się zniszczyć imię wspaniałego kompozytora...dlatego, że był Żydem, czy też dlatego, że udało się mu ujść życiem z koszmaru Getta. Nie dziwię się, że syn broni ojca, to chyba najbardziej normalny odruch.
Krzysztof Masłowski 04.11.2010 21:16
Dziwię się Panie Wierzbicki, że nie zdaje sobie pan sprawy z podstawowych faktów. W naszym kraju ledwie wspomni się o jakimś Żydzie współpracującym z SB, NKWD czy Gestapo od razu bez sprawdzenia rozpoczyna się antysemicką nagonkę. Zauważył Pan, że nie ma takiej samej reakcji, kiedy IPN ogłasza listy współpracujących np księży?
W tym przypadku mamy słowo przeciw słowu. Dokumentów niemieckich brak a i w IPN pusto. Trudno więc opowiedzieć się tak zdecydowanie po stronie Weroniki Grynberg. No, chyba że stoją za tym utrwalone stereotypy narodowościowe.
grzegorz p. 04.11.2010 21:13
Przy okazji poruszonego tematu oczekuję na dostępną wiarygodną publikację o roli żydowskiej policji granatowej w Gettcie i działania innych organów żydowskich np Judenratu w eksterminacji Żydów do obozów zagłady jak również kolboracji gospodarczej z Niemcami na dużą skalę. Grzegorz
Tomasz Osuch 04.11.2010 18:55
Ale to przecież nie jest książka o Władysław Szpilmanie, tylko o Weronice Grynberg.