Facebook Google+ Twitter

Syn Szpilmana: Kłamstwa w książce "Oskarżona: Wiera Gran"

"Władysław Szpilman nigdy nie pracował w policji w getcie, nie współpracował z nią, nigdy nie był konfidentem i nie działał z gestapo. Wszystko to są kłamstwa wyssane z palca" - mówi Andrzej Szpilman. Syn słynnego pianisty pozwał Wydawnictwo Literackie.

Oskarżona: Wiera Gran / Fot. Wydawnictwo Literackie"Oskarżona: Wiera Gran" to biografia Weroniki Grynberg, żydowskiej piosenkarki z warszawskiego getta. W jednym ze wspomnień kobieta powiedziała, że Władysław Szpilman brał udział w akcji wysiedlania Żydów z getta.

Syn pianisty stanowczo temu zaprzecza: "Władysław Szpilman nigdy nie pracował w policji w getcie, nie współpracował z nią, nigdy nie był konfidentem i nie działał z gestapo. Wszystko to są kłamstwa wyssane z palca".

Rzeczywiście, nazwisko Szpilmana nie figuruje w niemieckich aktach. Jak podaje Gazeta, niewinność pianisty potwierdzają również dokumenty IPN.

Andrzej Szpilman uważa, że książka nie spotkałaby się z zainteresowaniem czytelników, gdyby nie przywołano w niej postaci pianisty. "Szkoda tylko, że wyrządza się tak wielką szkodę mojemu ojcu, który jest znany na całym świecie i jest bardzo zasłużony dla kultury polskiej" - dodaje.

Mężczyzna zapowiedział, że będzie w sądzie domagał się naprawienia szkody. Wydawnictwo Literackie nie zabrało głosu w tej sprawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Kuba Papelbaum
  • Kuba Papelbaum
  • 03.01.2011 12:43

ale rejwach sie podniósł! Żydówka powiedziała pare słów o innym żydzie że był szubrawcem a nie bohaterem i skowyk jak by ich ze skóry obdzierali!!jak inny żyd Gross ewidentnie nakłamał na Polaków w swoich ksiązkach, to oczywiscie pejsaci jak jeden mąż wrzeszczeli na cały swiat o Polakach antysemiatach!!A jak zwykle chodziło o zrobienie szumu aby świat nie zauważył żydowskiego mega złodziejstwa poczynionego na Polakach!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz, logicznie reasumując twoją wypowiedź dochodzimy do wniosku, że "kochany synuś" sam rozdmuchuje tą sprawę?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale czy obiektywny i skrupulatny autor ma pomijać ważne wydarzenia i fakty z życia osoby opisywanej tylko dlatego, żeby się na narazić na tego typu oskarżenia?

Jeżeli napiszę biografię Hitlera, to mam nie wspominać o holokauście i faszystowskiej ideologii, tylko dlatego, żeby się nie narazić na na oskarżenia o antysemityzm?

Przecież autorka nie oskarżyła Szpilmana o współpracę z Niemcami, tylko napisała, że Pani Grynberg miała co do działalności Szpilmana wątpliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dorota Tramer
  • Dorota Tramer
  • 05.11.2010 10:23

Panie Tomaszu - no właśnie, książka nie jest o Szpilmanie, ale wzmianka o nim - akurat taka - spowoduje, że będzie bardziej poczytna i będzie się o niej mówiło (jak widać po wpisach tutaj chociaż). Dlatego właśnie to jest w moim przekonaniu draństwo - temat wypływa bo napisało się o kimś znanym i cenionym zaczepkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Krzysztofa. Smutna to prawda. Idąc do kościoła z ojcem, mając cztery lata, zapytałem: "Dlaczego Bóg pozwolił zamordować miliony Żydów? Jeżeli jest Wszechmogący, to mógłby temu zapobiec? Przecież oni pierwsi zostali przez niego wybrani?" Odpowiedział: "Nie wiem. Widocznie miał względem ich jakiś plan? Jeżeli jest jak my wierzymy, to przywróci ich z popiołów i powstaną jak Fenix".
Rok później kiedy w stosach książek wygrzebałem listę straconych księży w Dachau w liczbie trzech tysięcy, znowu zapytałem w drodze do kościoła: "Dlaczego Bóg dopuścił do tego, żeby zamordować trzy tysiące księży w Dachau?" Odpowiedział: "Bo nie byli jego wiernymi sługami. Podatni na podszepty, głosili z ambony przed wojną, że Żydzi Chrystusa zamordowali, używając to do celów propagandy w celu szerzenia antysemityzmu".
Przez wiele lat zajmowałem się tym tematem i na potwierdzenie spotkałem wielu świadków że tak było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabell, jest tak wspaniałym człowiekiem, że gdyby nawet kolaborował z kimkolwiek, to tylko po to żeby uratować ludzkie życia. Problem w tym, że dzisiaj ludzie nie znają koszmaru tamtego czasu. Wiedzą tylko z oglądanych filmów a to jest tylko jedna cząstka z nieskończoności. Nawet gdyby?! To źle jak pomagał swoim?
Bo tej klasy człowiek nie mógłby być obojętnym wobec ludzkich cierpień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie pojmuję tego, że po tylu latach próbuje się zniszczyć imię wspaniałego kompozytora...dlatego, że był Żydem, czy też dlatego, że udało się mu ujść życiem z koszmaru Getta. Nie dziwię się, że syn broni ojca, to chyba najbardziej normalny odruch.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwię się Panie Wierzbicki, że nie zdaje sobie pan sprawy z podstawowych faktów. W naszym kraju ledwie wspomni się o jakimś Żydzie współpracującym z SB, NKWD czy Gestapo od razu bez sprawdzenia rozpoczyna się antysemicką nagonkę. Zauważył Pan, że nie ma takiej samej reakcji, kiedy IPN ogłasza listy współpracujących np księży?
W tym przypadku mamy słowo przeciw słowu. Dokumentów niemieckich brak a i w IPN pusto. Trudno więc opowiedzieć się tak zdecydowanie po stronie Weroniki Grynberg. No, chyba że stoją za tym utrwalone stereotypy narodowościowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
grzegorz  p.
  • grzegorz p.
  • 04.11.2010 21:13

Przy okazji poruszonego tematu oczekuję na dostępną wiarygodną publikację o roli żydowskiej policji granatowej w Gettcie i działania innych organów żydowskich np Judenratu w eksterminacji Żydów do obozów zagłady jak również kolboracji gospodarczej z Niemcami na dużą skalę. Grzegorz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale to przecież nie jest książka o Władysław Szpilmanie, tylko o Weronice Grynberg.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.