Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

829 miejsce

Syndrom Małego Księcia

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-12-16 20:34

Z samotności nie można uczynić sposobu na życie. Dlaczego? Żeby za pół wieku nie powiedzieć, jak Vincent van Gogh: "Kiedy sięgniesz pamięcią wstecz, widzisz, jak wiele z naszego życia zmarnowaliśmy w samotności". Nie marnuj życia w samotności. Jesteś jedyna(jedyny). Szkoda, byś była tylko różą w ogrodzie miliona róż.

"Mały Książę" to najpiękniejszy traktat o samotności, jaki kiedykolwiek powstał. Mały Książę ma swoją malutką planetę, swój malutki świat, dwa czynne wulkany, jeden wygasły. Gdy jest mu smutno, ogląda zachody słońca, jak ty. Dzień spędza na pieczołowitej pracy, jak ty. Pewnego dnia pojawia się w jego życiu Róża, ale nie potrafi zostać z nią i jej pokochać. Ucieka na inne planety. Poznaje inne rodzaje samotności. Sami są Król, Próżny, Pijak i Bankier. Skupieni na udawaniu, że rządzą czymś ważnym, liczą coś ważnego, że sami są ważni, zalewają swą samotność alkoholem.

Na ostatniej planecie Mały Książę spotyka pilota i żmiję, która mówi mu, że wśród ludzi też można być samotnym jak na bezludnej wyspie. Mały Książę nie chciał być sam. Wrócił do swojej Róży. Zrozumiał, że lepiej zaryzykować cierpienie i odrzucenie, jeśli można wygrać w tej stawce prawdziwą bliskość i miłość.

Podczas pobytu na Ziemi Mały Książę odwiedza ogród z tysiącami róż. Widzi, ze jego Róża nie jest wyjątkowa. I dopiero spotkany na pustyni lis uświadamia mu, że jednak była. Bo ją oswoił. " Oswoić, znaczy stworzyć więzi" - tłumaczy lis." Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie także nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów, lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy siebie nawzajem potrzebować". Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie" - mówi lis. Mały Książę wraca na planetę. Podróż przez galaktykę była mu potrzebna, by zrozumieć, że jego Róża jest jedyna. Bo tylko ona przedarła się przez jego samotność.

Jeśli jesteś samotna(y), nikogo nie oswoiłeś. Nikt ciebie nie oswoił, jesteś dla innych różą w ogrodzie miliona róż. Ile galaktyk potrzeba by odnaleźć swojego Małego Księcia, byś stał(a) się czyjąś Różą? Nie można przeżyć życia uciekając przed tym, czego się pragnie. Technika małych kroków jest skuteczna przy wychodzeniu z samotności. Lis-ekspert w sprawach oswajania w " Małym Księciu" mówi: "Trzeba być cierpliwym. Na początku siądziesz w pewnej odległości ode mnie, ot tak, na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka, a ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumień. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej..." Ty też na początku usiądź trochę dalej, obserwuj swój obiekt zainteresowania kątem oka. Ale każdego dnia zrób mały kroczek. Uśmiechnij się. On też się uśmiechnie. Będzie ci miło. Zobaczysz, to nie takie trudne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (145):

Sortuj komentarze:

Elżbieta Siry
  • Elżbieta Siry
  • 09.02.2011 13:07

CZY TY, POSZUKUJESZ Miłości? W jaki sposób, gdzie, z kim, kiedy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Elżbieta Siry
  • Elżbieta Siry
  • 09.02.2011 13:01

Ja uważam....że gdy brak ,,Kultury " w pełni tego słowa znaczeniu- to brak wiary, brak miłości, szacunku,poszanowania, zdolności do refleksji itp,itp...

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo lubię "Małego Księcia"

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Mały Książę"wzrusza..
pozdrawiam:>>>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Samotność jest dobra i potrzebna, kiedy jest w pełni świadomym wyborem. Nie wtedy, kiedy jest tylko wynikiem braku umiejętności wyjścia komuś na przeciw.
Większość baśni jest pisana dla dorosłych, zawiera treści, które można zrozumieć dopiero, gdy się dojrzeje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.12.2008 15:34

A ja wrócę do tego co napisała libema , to bardzo mądra refleksja i zdaje się, że to też syndrom czasów ... :) Niestety, obecnie niektórzy panowie zapominają o odpowiedzialności za oswojoną kobietę , gdy partnerowi brakuje odpowiedzialności nawet najpiękniejsza miłość obruci się w perzynę, ponieważ na tym tle w istocie zeńskiej rodzi się ból, żal, niezrozumienie, złość i inne negatywne emocje.

poprawiam się sama >>> obróci

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) przezwyciężyć samotność!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani libema napisała: "spadły maski". Tak, spadły; jednak nie znaczy to, że spadając obnażyły nasze złe cechy.
Ukazały głównie poziom naszej wrażliwości; bowiem w swoich artykułach Autor dotyka sfer wyższej uczuciowości, jak miłość, szczęście, emaptia ...
Nasze komentarze do nich, pokazują właśnie indywidualne poczucie wrażliwości.
Przy tym przykro, że niektóre sformułowania urażają poczucie godności Autora.
Dum inter homines sumus, colamus humanitatem!

Panu Markowi dziękuję, za wskazywanie nam tej delikatnej materii naszej egzystencji. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.12.2008 20:58

Pani Agnieszko W. nic dziwnego, że świat jest pełen samotności, skoro wielu jest takich, którzy tylko krytykować umieją, zamiast starać się zrozumieć... i jak wielu jest samotnych niejako z przymuszonego zewnętrznie "wyboru"!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.12.2008 16:45

Trudno pogodzić się z faktem, że technicznie żyjemy w epoce atomowej, uczuciowo zaś - ciągle w epoce kamiennej.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.