Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

90252 miejsce

Syria a sprawa Polski

Od kilku dni w mediach dominują dwa tematy. Udowadnianie na wszelkie sposoby tezy o bezsprzecznym zwycięstwie Gowina i bezprzykładnej porażce Tuska w wyborach w Platformie Obywatelskiej. Drugi nurt to użycie broni chemicznej w Syrii.

Wolne, niezależne, obiektywne we własnym mniemaniu media i dziennikarze prześcigają się w potępieniach zbrodniczego czynu i wskazywaniu winnych. Pisze się więc o „reżimie Asada” i o „bojownikach” albo „opozycji”. Asada i reżim oczywiście potępia się w czambuł, a bojowników i ich opozycję chwali, bo przeprowadzili ostatnio dwie ofensywy.

Tymczasem, poza tym, że broni chemicznej użyto, nie wiadomo naprawdę nic. Jak to była broń (środek chemiczny)?, kto jej użył?, w jaki sposób? Robi się jednak wrażenie, że wina leży po stronie „reżimu z Damaszku”, a tylko nieśmiało bąka coś niecoś o „prowokacji bojowników”.

Zbrodnie „bojowników”, wcale nie mniejsze od przestępstw „reżimu” jakoś umykają zainteresowaniu, a przede wszystkim potępieniu ze strony wolnych i obiektywnych mediów i dziennikarzy. Choć należy się raczej z całą pewnością spodziewać, że kiedy 'opozycjoniści" znajdą się u władzy i wprowadzą swe skrajnie fundamentalistyczne rządy, to czas Asada wyda się wielu ludziom rajem.

Wtedy jednak wolne i obiektywne polskie media i dziennikarze, znowu będą młócili słomę, udowadniając w nieskończoność własną przenikliwość, mądrość i bezstronność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Rzeź, która dzieje się na terytorium Syrii odnosi się do każdej z walczących stron. Potępiani są zarówno zwolennicy jak i opozycjoniści Asada. Kraj ten jednak jest tak głęboko uwikłany w samonapędzającą się nienawiść, że sam nie jest się już w stanie z tym uporać.
Dziwią mnie niektóre reakcje, jakoby interwencja nie była tam potrzebna. Oczywiście, możemy przyglądać się gehennie jaką przechodzą niewinni ludzie, w tym dzieci. Możemy też udawać, że nic się nie dzieje i wykazać się obojętnością.
Tak czy owak, obojętność społeczności międzynarodowej z pewnością nie jest żadnym rozwiązaniem. Powiem więcej. Obojętność ta sprawiła, że do czynienia mamy obecnie z ludobójstwem i zbrodniami wojennymi.
Jeżeli rządy faktycznie stosują broń masowej zagłady wobec ludności cywilnej, to chyba należy o tym mówić głośno. To rząd powinien stać na straży prawa i poszanowania ludzkiego życia, tym bardziej własnego narodu. Jeżeli jest inaczej, to nie dziwmy się, że to właśnie o rządach mówi się głośniej niż o rebeliantach, którzy nota bene w swoim okrucieństwie również szczycą się niechlubną sławą.
Gdy są sprawy trudne, ludzie jakże często lubią używać zwrotu ..."to nie moja sprawa"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.