Facebook Google+ Twitter

Syria a sprawa Polski

Od kilku dni w mediach dominują dwa tematy. Udowadnianie na wszelkie sposoby tezy o bezsprzecznym zwycięstwie Gowina i bezprzykładnej porażce Tuska w wyborach w Platformie Obywatelskiej. Drugi nurt to użycie broni chemicznej w Syrii.

Wolne, niezależne, obiektywne we własnym mniemaniu media i dziennikarze prześcigają się w potępieniach zbrodniczego czynu i wskazywaniu winnych. Pisze się więc o „reżimie Asada” i o „bojownikach” albo „opozycji”. Asada i reżim oczywiście potępia się w czambuł, a bojowników i ich opozycję chwali, bo przeprowadzili ostatnio dwie ofensywy.

Tymczasem, poza tym, że broni chemicznej użyto, nie wiadomo naprawdę nic. Jak to była broń (środek chemiczny)?, kto jej użył?, w jaki sposób? Robi się jednak wrażenie, że wina leży po stronie „reżimu z Damaszku”, a tylko nieśmiało bąka coś niecoś o „prowokacji bojowników”.

Zbrodnie „bojowników”, wcale nie mniejsze od przestępstw „reżimu” jakoś umykają zainteresowaniu, a przede wszystkim potępieniu ze strony wolnych i obiektywnych mediów i dziennikarzy. Choć należy się raczej z całą pewnością spodziewać, że kiedy 'opozycjoniści" znajdą się u władzy i wprowadzą swe skrajnie fundamentalistyczne rządy, to czas Asada wyda się wielu ludziom rajem.

Wtedy jednak wolne i obiektywne polskie media i dziennikarze, znowu będą młócili słomę, udowadniając w nieskończoność własną przenikliwość, mądrość i bezstronność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Rzeź, która dzieje się na terytorium Syrii odnosi się do każdej z walczących stron. Potępiani są zarówno zwolennicy jak i opozycjoniści Asada. Kraj ten jednak jest tak głęboko uwikłany w samonapędzającą się nienawiść, że sam nie jest się już w stanie z tym uporać.
Dziwią mnie niektóre reakcje, jakoby interwencja nie była tam potrzebna. Oczywiście, możemy przyglądać się gehennie jaką przechodzą niewinni ludzie, w tym dzieci. Możemy też udawać, że nic się nie dzieje i wykazać się obojętnością.
Tak czy owak, obojętność społeczności międzynarodowej z pewnością nie jest żadnym rozwiązaniem. Powiem więcej. Obojętność ta sprawiła, że do czynienia mamy obecnie z ludobójstwem i zbrodniami wojennymi.
Jeżeli rządy faktycznie stosują broń masowej zagłady wobec ludności cywilnej, to chyba należy o tym mówić głośno. To rząd powinien stać na straży prawa i poszanowania ludzkiego życia, tym bardziej własnego narodu. Jeżeli jest inaczej, to nie dziwmy się, że to właśnie o rządach mówi się głośniej niż o rebeliantach, którzy nota bene w swoim okrucieństwie również szczycą się niechlubną sławą.
Gdy są sprawy trudne, ludzie jakże często lubią używać zwrotu ..."to nie moja sprawa"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.