Facebook Google+ Twitter

Syryjska armia wtargnęła na terytorium Libanu

Powstanie w Syrii zatacza coraz szersze kręgi. Żołnierze lojalni reżimowi Baszara Al-Asada, we wtorek przekroczyli granicę z Libanem, by podjąć walkę z przeciwnikami dyktatora. W międzyczasie, rzecznik prezydenta kraju potwierdził przyjęcie przez reżim pokojowego planu przygotowanego przez ONZ.

Demonstracja antyrządowa w Irdlib (http://www.flickr.com/photos/syriafreedom/6875269463/) / Fot. FreedomHouseJak podała agencja Reutersa, we wtorek syryjskie wojska wkroczyły do Libanu, gdzie kilkaset kilometrów od granicy dokonały ataku na rebeliantów chroniących się w budynkach gospodarczych.

Władze w Bejrucie potwierdziły tę ofensywę żołnierzy reżimu Baszara Al-Asada, podkreślając, że walki miały miejsce na słabo chronionym odcinku granicy. Ponad 35 syryjskich żołnierzy przekroczyło granicę i zaczęło niszczyć domy - potwierdził Abu Ahmed, 63-letni mieszkaniec Libanu. Natomiast inny świadek ataku powiedział, że oddziały syryjskie (w pojazdach opancerzonych) strzelały do powstańców z karabinów maszynowych i granatników.

To nie pierwszy raz, kiedy oddziały syryjskie bezprawnie atakują terytorium Libanu. W zeszłym tygodniu pociski dyktatora trafiły w północne rejony kraju, również wtedy na krótko żołnierze prezydenta Syrii wkroczyli na tereny swojego sąsiada. Warto przypomnieć, że w Libanie schronienie przed wojną domową znalazły tysiące syryjskich cywilów. Jeśli w przyszłości tak zuchwałe ataki żołnierzy Baszara Al-Asada będą się powtarzać, w poważnym niebezpieczeństwie znajdą się uchodźcy i mieszkańcy Libanu.

W międzyczasie w światowych mediach pojawiła się informacja o zaakceptowaniu przez prezydenta Syrii planu pokojowego, wypracowanego przez Kofiego Annana - wysłannika w rejon konfliktu Ligi Arabskiej i ONZ. Potwierdził to Ahmad Fawzi, rzecznik byłego sekretarza generalnego narodów zjednoczonych dodając, że to porozumienie jest pierwszym ważnym krokiem w kierunku zakończenia przemocy i rozlewu krwi. Społeczności międzynarodowej to jednak nie wystarcza, ponieważ nie ma wciąż pewności, czy plan pokojowy zostanie przez władze w Damaszku wprowadzony w życie. A ten zakłada podjecie negocjacji z powstańcami, ewakuację rannych z oblężonych przez wojska miast oraz wycofanie ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wojska Baszara Al-Asada "wtargnęły" na terytorium Libanu walcząc z rebeliantami, którzy "schronili" się w Libanie "legalnie przekraczając granicę"? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.