Facebook Google+ Twitter

System eWUŚ już działa. Jak się sprawuje? Przeczytaj pierwsze relacje

System eWUŚ czyli Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców działa od 1 stycznia 2013 r. Jak sprawuje się nowe ułatwienie dla pacjentów? Przeczytaj pierwsze relacje internautów. Czekamy na kolejne komentarze!

 / Fot. PAP/Michał WalczakDo 1 stycznia 2013 r. do szpitala musieliśmy zabrać ze sobą druk RMUA, który potwierdzał nasze odprowadzanie składek zdrowotnych. Od wczoraj działa system eWUŚ, który umożliwia sprawdzenie tych informacji jedynie na podstawie numeru PESEL oraz dokumentu tożsamości (np. dowodu osobistego, paszportu lub prawa jazdy). Szczegóły znajdziecie w tym artykule.

Jak sprawuje się nowy system, który ma stanowić duże ułatwienie dla pacjentów? "O 8.30 dzwoniłam, żeby zapisać dziecko do lekarza i już był problem. Będziemy sprawdzać ubezpieczenie, proszę przynieść potwierdzenie, za siebie i dziecko... ech..." - pisze na naszym Facebooku Maja. "Zapisywałam się od rana do 3 specjalistów i lekarza rodzinnego - wszędzie podkreślali, żeby przynieść dowód ubezpieczenia" - komentuje z kolei Jojo. Dobrych doświadczeń z nowym systemem nie ma również Iwona, która pisze: "Póki co, panie z rejestracji na pytanie czy już działa eWuś robią wieeeeeeeeeelkie oczy!".

Zaniepokojonych pacjentów uspokaja Michał: "Przypuszczam, że implementacja tych zmian wymaga czasu. Zwłaszcza w tak niezorganizowanych placówkach jak polskie szpitale".

Wypróbowaliście już nowy system eWUŚ? Czekamy na Wasze relacje!

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wczoraj (2 stycznia) byłam u okulisty w jednej z gdyńskich przychodni. Rejestrowałam się telefonicznie kilka dni wcześniej. Nigdzie nie musiałam pokazywać potwierdzenia ubezpieczenia, czy też dowodu osobistego - ani w gabinecie (karta była przygotowana), ani w rejestracji (podawałam tylko nazwisko).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzisiaj rano dzwonię do jednej z przychodni w Śródmieściu...tzn próbuję się dodzwonić, bo jak nie non stop zajęte (co jest normą), to jak się uda połączyć włączą się automatyczna sekretarka i nawija kilkanaście minut na zmianę z muzyczką...Po kilkunastu próbach dodzwaniam się, ale na rozmowę z sympatyczną panią rejestratorką muszę jeszcze poczekać (słuchawka zostaje odłożona na bok) bo pani w tym czasie rejestruje pacjenta "Poproszę ubezpieczenie...i dowód osobisty".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.