Facebook Google+ Twitter

152 miejsce

Syte koty i Trybunał

Jako zwolennikowi lewicy a szczególnie SLD, bardzo mi przykro zgadzać się z argumentami Leszka Millera. Tym bardziej przykro że przez wiele lat byłem jego zwolennikiem, a ceniłem go znacznie wyżej niż Aleksandra Kwaśniewskiego.

 / Fot. TVN
Jedna to za rządów SLD rozpoczętych jak wiadomo dnia 26 października 2001 roku, po uzyskaniu od Sejmu wotum zaufania stosunkiem głosów aż 306;140 rozpoczął się proces upadku polskiego sądownictwa a szczególnie Trybunału Konstytucyjnego.

To Leszek Miller ze swoim rządem napisał z pominięciem prawa i naruszając kilka artykułów Konstytucji Rzeczpospolitej, sławną ustawę z 17 grudnia 2001 roku (Dz.U. 154 poz. 1793), dotyczącą między innymi świadczeń przedemerytalnych. Zwróćmy uwagę na daty ponieważ rząd powołano 26 października 17 GRUDNIA Ustawa nie kwestionowana przez prezydenta Kwaśniewskiego została podpisana i weszła w życie po trzech dniach, i od 1.01.2002 roku zaczęła działać i zbierać żniwo w postaci zwolnień tej grupy ludzi. Jak przystało na ustawę-bubel została ona zaskarżona przez 6 podmiotów do Trybunału Konstytucyjnego (sygnatura sprawy K19/02).

Może taki obrońca (OBECNIE) pan Leszek Miller, odpowie mi dlaczego Trybunał Konstytucyjny potrzebował aż TRZECH LAT aby stwierdzić niezgodność tej Ustawy z Konstytucją. Jak to się stało że „wybitni konstytucjonaliści” Trybunału potrzebowali aż trzech lat na rozpoznanie tej tak prostej sprawy? Dlaczego przez ponad trzy lata ta niekonstytucyjna Ustawa działała, gdzie wtenczas była lewica SLD-owska, i dlaczego wtenczas nie rozpoczął działalności KOD? Jakby tego było mało SLD napisała nową ustawę o świadczeniach przedemerytalnych z 30 kwietnia 2004 roku. (Dz.U. nr, 120 poz. 152), jeszcze gorszą niż ta poprzednia.

Tak lewica „dbała” o lewicowy z natury elektorat. Gdy dodamy do tego wprowadzoną opłatę sądową w sądach pracy, oraz wiele innych „udoskonaleń” SLD, to nie dziwi mnie obecny stan lewicy. A pan Miller? Nigdy nawet nie raczył odpowiedzieć na takie pytanie oraz zarzuty. To wtenczas były lewicowe paniska, i jak mówi Ryszard Kalisz syte koty. Tylko że według Rysia te syte koty są w PO, a takie nienasycone jeszcze jak on stały się naraz obrońcami demokracji zrzeszonymi w Unii Europejskich Demokratów. Tak to nienasycone jeszcze koty, odpryski z różnych partii stały się obrońcami demokracji, oraz początkiem upadku Trybunału Konstytucyjnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.