Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8315 miejsce

Sytuacja polityczna w Turcji przez pryzmat nieudanego przewrotu

16 kwietnia br. Turcy podejmą decyzję co do przyszłej konstytucji kraju. Politycy i eksperci w całej Europie wypowiadają się na temat ostatnich wydarzeń w Turcji, ze swoich oddalonych brukselskich, paryskich i londyńskich biur.

 / Fot. n/aNiestety, wielu z nich nie do końca rozumie egzystencjalne wyzwania, którym czoła stawia turecka demokracja przez ostatnie lata, a które miały kulminacyjny efekt 15 lipca 2016 r.
Co właściwie stało się w lipcową noc 2016 roku? Politycy i komentatorzy zarówno w Europie, jak i poza nią, nierozważnie szukają odpowiedzi na to pytanie, znajdując bardzo proste wyjaśnienie i tym samym podając bardzo proste rozwiązanie: „Wojsko dokonało przewrotu, który się nie udał. Żyjmy teraz dalej tak, jak poprzednio.” Stwierdzenie to opiera się na powierzchownej i złej ocenie. Przede wszystkim umniejsza ono stopniowi zagrożenia, jaki dotknął turecki rząd, a także nie bierze pod uwagę procesu, który do tego doprowadził.
Przez 40 lat sieć Gulena (islamski ruch społeczny i religijny, którego przywódcą jest Fetullah Gulen) prowadziła infiltrację organów Republiki Tureckiej. Ich metody są wyszukane, a zasięg bardzo szeroki. Guleniści nosili kryptonimy, komunikowali się systemem szyfrów, raportowali swoje działania w pewnej hierarchii oraz systematycznie podsłuchiwali i nagrywali pracowników instytucji państwowych. W swoich działaniach kradli m.in. arkusze egzaminów wstępnych Akademii Wojskowej, aby pomóc swoim protegowanym. Wynikiem tych działań, ponad 1300 członków ruchu zostało przyjętych na studia w 1987 r. Na dzień dzisiejszy szacuje się, że ponad 100 tys. oficerów jest powiązanych z tą organizacją. Z 358 generałów tureckiego wojska, 160 zamieszanych jest w działania Gulenistów.
Żeby wszystko było jasne: ich wpływ jest bardzo szkodliwy. Celem politycznym ruchu jest destabilizacja Republiki Tureckiej. Sam doświadczyłem skutków ich działania, byłem oskarżony i aresztowany za rzekomy udział w puczu zwanym Balyoz („Młot kowalski”), podczas którego agenci FETO (Organizacja Terrorystyczna Fetullaha) fabrykowali dowody, aby wmanewrować swoich oponentów.
Republika Turecka została założona na podstawie modelu konstytucyjnego bardzo podobnego do wielu innych: republikański rząd, równość wobec prawa, trójpodział władzy. Zasady te jednak nie zapobiegają tak szeroko zakrojonej infiltracji. Jak powinno zachować się tureckie społeczeństwo kiedy niezawisłość sądownictwa jest zagrożona przez rozległą penetrację terrorystyczną? Kiedy oficerowie policji regularnie przekazują informację Gulenistom, a nie swoim przełożonym? Kiedy wojsko jest kontrolowane przez aktywistów, którzy nie boją się uciekać do bombardowania tureckiego parlamentu? Społeczeństwo tureckie jest przerażone i ważne jest, aby partnerzy oraz sąsiedzi Turcji dokładnie wiedzieli dlaczego.
Na dzień dzisiejszy najważniejszym wyzwaniem jest odbudowa jedności tureckich instytucji. Do pokonania jest wiele trudności, jednak są też duże możliwości. Referendum będzie jednym z kroków podejmowanych w celu uleczenia tureckiego narodu. Dalece sięgająca reforma oznacza, że po raz pierwszy w historii kraju tureckie wojsko podlegałoby cywilnej kontroli demokratycznie wybranego rządu - ogromna zmiana, która jeszcze kilka lat temu byłaby nie do pomyślenia. Zarówno pozycja wojska jak i władzy cywilnej, która do tej pory była marginalizowana przez Gulenistów, zostałaby zrehabilitowana. Bezprecedensowa jedność, która stanęła na przeciw zamachowi pokazuje, że ogromna większość społeczeństwa tureckiego jest przywiązana do zasad demokratycznych.
Ogromne zamieszanie, którego jesteśmy świadkami, zweryfikowałoby zdolność każdego innego kraju do buntu. Republika Turecka jest zdeterminowana, aby stawić czoła wyzwaniom FETO, PKK (Partia Pracujących Kurdystanu), ISIS i milionów innych emigrantów. To leży w naszym wspólnym interesie. Bezpieczeństwo wewnętrzne Europy jest bowiem silnie związane ze stabilnością Turcji.
Pułkownik Ahmet Zeki Ucok jest emerytowanym prokuratorem wojskowym Tureckich Sił Zbrojnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Chyba niewiele krajow na Bliskim Wschodzie jest jeszcze nie zinfiltrowanych i nie zdestabilizowanych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.