Facebook Google+ Twitter

Sytuacja w Egipcie staje się coraz bardziej dramatyczna

Biuro rzecznika prasowego MSZ nie odradza wyjazdów w celach wypoczynkowych do Egiptu. Z informacji zamieszczonych na stronach internetowych ministerstwa wynika, że bezpieczeństwo polskich obywateli w tym kraju nie jest zagrożone.

Wojskowe tankietki na ulicach Kairu. / Fot. EPA/MOHAMED OMARMSZ natomiast stanowczo odradza uczestnictwo Polskich obywateli w antyrządowych manifestacjach i zgromadzeniach, w których to śmierć poniosło już 8 osób, a ponad 1000 jest rannych. Wczoraj prezydent Egiptu Hosni Mubarak, wprowadził stan wojenny w całym kraju. Obowiązki policji przejęło wojsko, które wkroczyło do większych miast w ogarniętym chaosem Państwie. Przyczyną manifestacji, która bardzo szybko przeradza się w rewolucję, jest niski poziom życia przeciętnego Egipcjanina.

Wysoki poziom bezrobocia, narastające ubóstwo i powiększająca się korupcja to tylko niektóre czynniki, które wyłoniły z podziemia rosnący w siłę ruch społeczny. Manifestanci domagają się, by do dymisji podał się prezydent, a wraz z nim rząd. Całą „akcję społeczną”, która staje się coraz bardziej dramatyczna, wspiera Mohamed ElBaradei. Laureat pokojowej nagrody Nobla oraz były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej został zatrzymany i obecnie przebywa w areszcie domowym. Jak informuje PAP w swojej depeszy zamieszcza informacje, iż EiBaradei jest gotowy nadzorować transformacje polityczne w tym kraju.

Hosni Mubarak nie zamierza jednak podać się do dymisji. Z jego wczorajszego orędzia do narodu, które transmitowała publiczna telewizja, wynika że zamierza on jeszcze raz sformować nowy rząd. Nadmienia również, że jego priorytetowym celem jest poprawa poziomu życia wszystkich obywateli. Ponadto prezydent w swoim wystąpieniu przepraszał rodziny ofiar, które straciły życie w antyrządowych demonstracjach. Działania podjęte przez prezydenta Egiptu mają na celu złagodzenie napiętej sytuacji w kraju.

Jednak eksperci uważają, że w Egipcie jego kariera jest już skończona. Władze Egiptu ograniczyły również jej obywatelom możliwość łączności przez Internet oraz telefony komórkowe, hamując w ten sposób dostęp do informacji i możliwość porozumiewania się opozycjonistów. Armia, która wkroczyła za przyzwoleniem Mubaraka do miast, szczególnym nadzorem otoczyła ambasady USA i Wielkiej Brytanii. Z informacji, które są na chwilę obecną dostępne, nie wynika by jakakolwiek placówka dyplomatyczny, czy kurort wypoczynkowy dla turystów stały się celem dla „pragnących lepszej przyszłości” Egipcjan.

Egipt nie jest jednak najbezpieczniejszym miejscem dla dziennikarzy. Z informacji zebranych przez PAP wynika, że już wielu z nich było zatrzymanych. W jednym z przypadków doszło nawet do apelu dyplomatycznego na najwyższym szczeblu. Szefowa francuskiej dyplomacji Mchele Alliot-Marie wnioskowała o wypuszczenie z aresztu 4 dziennikarzy francuskich. „Szukający sensacji” dziennikarz po godzinie zostali wypuszczeni na wolność.

Drugim głośnym przypadkiem zatrzymania dziennikarzy i w ten sposób, uniemożliwienia im wykonywania pracy dziennikarskiej był duet z BBC i AFP. Assad Sawey musiał oddać aparat fotograficzny, co uniemożliwiło mu robienie zdjęć, natomiast francuskiemu dziennikarzowi skonfiskowana kartę pamięci z danymi. Dwaj ostatni korespondencji, wspominali, że poza nimi zatrzymanych było więcej. Polscy dziennikarze swoją pracę wykonują nienagannie, gdyż żadne agencje prasowe nie wspominały o ich zatrzymaniu.

Chaos, który zapanował w Afryce ogarnia coraz większą część kraju. Polityczny przewrót, kosztował Wybrzeże Kości Słoniowej, utratę 173 jej obywateli, którzy ponieśli śmierć w wyniku starań o respektowanie demokracji w ich państwie. Rząd Tunezji doprowadził w wyniku starć ludności cywilnej z wojskiem do śmierci 66 obywateli. Egipt, który wydawał się być prawdziwą oazą spokoju na świecie, przez nieudolne rządy już nią nie jest. Eksperci uważają, iż konflikt może emanować na inne kraje afrykańskie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

smutna
  • smutna
  • 29.01.2011 23:13

Mam opłacone wczasy na maj-ciekawe co to będzie

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wojciech K
  • Wojciech K
  • 29.01.2011 10:36

Trudno nam sobie wyobrazić wieloletniego dyktatora który nieudolnie rządzi krajem i wczuć się w ich sytuację. Ja mam szczęście czy raczej nie szczęście mieszkać w we wsi gdzie był taki wójt od 11 lat. Wójt był beznadziejny (Z.Fic), we wsi nic się nie działo, po prostu nic, ludzi zostawieni sami sobie. Ludzie tym razem się zjednoczyli i wybrali nowego wójta. Oczywiście był duży opór starego wójta i tłamszenie kontrkandydata przy okazji wyborów.
Dlatego łatwo zrozumieć mi furię tych ludzi - naprawdę czasem ludzie mają dość.
Dość dyktatora jego kłamania, mamienia, wyczuwalnej korupcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
cichy
  • cichy
  • 29.01.2011 09:09

Na dzień dzisiejszy aksamitna rewolucja to już nie jest. Ludzie wyrazili swój gniew i jeśli
nie boją się o własne życie to wynika , że są mocno zdeterminowani. Zastanawia jednak to
czy zmieni się tam na lepiej bo sprawowanie władzy w tamtej części świata w demokratyczny
sposób to rzadki przykład. Jeśli wybiorą irański scenariusz to bliski wschód zamieni się pole
totalnego konfliktu a mają ku temu odpowiednie kadry - bractwo muzułmańskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.