Facebook Google+ Twitter

Sytuacja w Osetii Południowej

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-08-08 15:18

Do Osetii Południowej wjechała kolumna kilkudziesięciu rosyjskich wozów opancerzonych i czołgów. Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że wysłało do Osetii posiłki, aby - jak to ujęto - uniknąć rozlewu krwi.

Z kolei władze Gruzji informują, że rosyjski samolot zbombardował gruzińską bazę wojskową Vaziani w pobliżu Tbilisi. Prezydent Micheil Saakaszwili powiedział, że Gruzja zestrzeliła nad swoim terytorium dwa rosyjskie samoloty wojskowe. Saakaszwili oskarża Rosję o napaść i wszczęcie wojny. Gruzja ogłosiła pełną mobilizację. Gruzińskie media poinformowały, że rosyjskie samoloty bombardują wioski położone w rejonie konfliktu. Rosjanie do tej pory zaprzeczali, że dokonują nalotów na Gruzję.

Gruzińskie wojska szturmujące stolicę Osetii Południowej Cchinwali dały siłom osetyjskim trzy godziny na poddanie się. Zostały przerwane działania zbrojne. Utworzono korytarz dla cywili i tych osetyjskich wojskowych, którzy dobrowolnie chcą opuścić miejsce walk.

Gruzińskie wojska zaatakowały Cchinwali w nocy i - według gruzińskich władz - opanowały cały obszar osetyjskiej stolicy. W mieście - po ogłoszeniu zawieszenia broni - panuje cisza. Widać pożary domów. Dowódca stacjonujących w Osetii Południowej rosyjskich sił pokojowych powiedział, że wskutek gruzińskiego ostrzału miasto zostało niemal całkowicie zniszczone. Według niego w walkach w Cchinwali zginęło bądź zostało rannych dziesiątki cywilów. Przyznał, że ucierpieli również rosyjscy żołnierze z sił pokojowych, ale nie podał szczegółów.

Setki mieszkańców miasta schroniło się w piwnicach. Zawieszenie broni ma potrwać do godz. 16 czasu polskiego.
Prezydent Rosji zapowiedział, że jego kraj będzie bronił swoich obywateli mieszkających w Osetii Południowej, a winni ich śmierci zostaną ukarani. Otwierając na Kremlu posiedzenie rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew zaznaczył, że Rosja pozostanie gwarantem bezpieczeństwa narodów żyjących na Kaukazie.
Blisko 90 procent mieszkańców Osetii Południowej ma rosyjskie paszporty.

Przebywający w Pekinie premier Rosji Władimir Putin powiedział, że - jak to ujął - agresywne działania gruzińskich władz spotkają się z odpowiedzią sił rosyjskich.

Biały Dom, NATO i Unia Europejska apelują o wstrzymanie walk w Osetii Południowej. Domagają się, aby wszystkie strony konfliktu rozpoczęły negocjacje pokojowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.