Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5521 miejsce

Szable, pałasze, kordelasy - pasja Marka Warzyckiego

Miecze, szable polskie i pałasze pruskie, noże myśliwskie, kordelasy i sztylety, tym w wolnych chwilach zajmuje się Marek Warzycki. Nie podziwianiem - wytwarzaniem.

Marek Warzycki z szablą / Fot. Ela WiejaczkaNa co dzień - ślusarz w Kuźni Fabryki Maszyn Glinik w Gorlicach, po pracy płatnerz. W 1980 r. zaczął wytwarzać białą broń. Na początku był nóż myśliwski i szpada, które ma w domu do dziś. W sumie posiada około 30 sztuk broni białej: 3 miecze, 3 polskie szable (wzór 17, 21, i 34, czyli bronie charakterystyczne dla lat 1917, 1921 i 1934), 3 pałasze pruskie, szablę austriacką, szaszkę rosyjską (wzór upominkowy z miejscem na okolicznościowe grawerowanie), 2 noże myśliwskie, 10 kordelasów i 2 sztylety.

Czy można jakoś tę broń opisać? Każda sztuka składa się z głowni (inaczej ostrze czy klinga) oraz rękojeści, w której wyróżniamy: jelec, trzon i głowicę. Kordelasy mają dodatkowy element: taszkę. Oglądam uważnie jeden z nich: jelec, ma kształt gałązki dębowej zakończonej z jednej strony żołędziem, z drugiej listkiem, taszka obrazuje walkę niedźwiedzia z psami, trzon wykonany jest z drewna dębowego, zaś głowica ma kształt głowy niedźwiedzia.

Taszka jest właśnie tą częścią, która wyróżnia kordelasy spośród innej broni myśliwskiej. Trzony tych, które mogę obejrzeć w domowej kolekcji, są wykonane z różnego materiału: dębu, czereśni, brzozy, śliwy, orzecha kaukaskiego. - Nie mam jeszcze hebanu, gdyby tak mieć mały kawałek 12x3x4cm można by zrobić coś ładnego - mówi Marek. Dawniej zajmował się robieniem szabli i mieczy. To kolega zapalony łowczy Wiesław Szura zaraził go miłością do broni myśliwskiej. Teraz wymieniają pomysły, ustalają szczegóły.

Jeden okaz jest szczególnie ciekawy, zmodyfikowany przez Marka kordelas ma okręcaną głowicę, a w niej kieliszek! Aby wychylić trunek, a mieści się go tam 50 ml, trzeba przechylić długą na 60 cm broń, gdyż to jej zakończenie, a nie nakrętka uformowana jest w kształt naczynia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

przyznaję że tytuł reportażu jest więcej niż trafiony- to czym mój tata zajmuję się ,, po godzinach" jest czymś więcej niż hobby- to WIELKA pasja i sposób na oderwanie się od rzeczywistości.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe hobby

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.06.2009 10:07

Podziwiam Marka - człowieka z wielką i ciekawą pasją

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.