Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4135 miejsce

Szachtior Karaganda nie dał rady. Celtic Glasgow w Lidze Mistrzów

Celtic Glasgow pokonał Szachtior Karaganda 3:0 i awansował do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Kazachowie byli bez szans w spotkaniu rewanżowym. Szansę na dogrywkę i historyczny awans stracili w doliczonym czasie gry.

Celtic Park / Fot. John MartinNiespodzianki nie było. Gra piłkarzy Karagandy w tegorocznych eliminacjach zaskakiwała od samego początku. Dwukrotnie pokonali w II rundzie rewelację ubiegłego sezonu BATE Borysów (po 1:0), a później wyeliminowali Skënderbeu Korcza (3:0, 3:2). W IV rundzie walkę o najwyższą piłkarską klasę rozgrywkową mieli stoczyć z mistrzem Szkocji drużyną Celticu Glasgow. Mało kto stawiał na Kazachów. Ci jednak zaskoczyli w pierwszym spotkaniu i przed własną publicznością pokonali Szkotów 2:0.

Przegrana w pierwszym meczu mocno zmotywowała drużynę z Glasgow. Szkoci atakowali od pierwszej minuty i robili wszystko, by zagrać w europejskim czempionacie. Kazachowie usiłowali nie stracić gola, gdyż jedyne na co mogli liczyć, to kontrataki. O atakowaniu w Glasgow mowy nie było. Pełne ręce roboty miał za to bramkarz Karagandy Aleksandr Mokin.

Bardziej doświadczeni piłkarze Celticu nie dawali za wygraną. Próbowali ratować Ligę Mistrzów, całkowicie dominując pierwszą część spotkania. Bramki, które mogły uratować murowanych faworytów dwumeczu jednak nie padały. Dopiero w 45. minucie spotkania Kris Commons uderzył z szesnastu metrów i dał prowadzenie gospodarzom.

Gol do szatni zbił z tropu Kazachów, którzy tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony meczu stracili kolejną bramkę. W dwumeczu było już 2:2 i zanosiło się na dogrywkę. Zdominowani piłkarze Karagandy przy niekorzystnym dla siebie wyniku skonstruowali jedną z najgroźniejszych sytuacji. Po rzucie rożnym piłkę z linii bramkowej wybijał Adam Matthews. Chwilę później Kazachowie trafili w poprzeczkę. Na tym strzelanie gości się zakończyło, podobnie jak ich udział w Lidze Mistrzów.

Glasgow po kilku minutach znów odzyskało kontrolę nad spotkaniem i dążyło do strzelenia kolejnego na miarę awansu gola. Kiedy piłkarze Szachtioru szykowali się do dogrywki, James Forrest uderzył pod poprzeczkę i pozbawił Kazachów złudzeń na wielką sensację i historyczny start w Lidze Mistrzów.

Tym samym, to Szkoci zagrają w Lidze Mistrzów, a Kazachom podobnie jak Legii Warszawa na otarcie łez pozostanie gra w Lidze Europejskiej. Choć patrząc na dokonania Szachtiora start w fazie grupowej niższego rangą europejskiego turnieju jest dla Kazachstanu już niebywałym sukcesem.

Celtic Glasgow - Szachitor Karaganda 3:0 (1:0) - Wynik dwumeczu 3:2

Bramki: Commons (45.), Samaras (48.), Forrest (90.)

Kartki: Ledley, Brown - Simcević, Canas, Vicius, Zenkowicz

Celtic: Forster - Lustig, Matthews, Ambrose, Mulgrew - Forrest (90. Van Dijk), Brown, Ledley, Commons (79. Boerrigter) - Samaras, Stokes

Szachitor: Mokin - Simcević, Małyj, Vasiljević, Dzidić, Porywajew - Canas, Vicius - Finonczenko (83. Zenkowicz), Ghazarjan - Chiżniczenko

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Szansa jest, gdyż najprawdopodobniej Legia będzie w trzecim koszyku, a Szachtior w czwartym :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze by było jakby Legia zagrała w grupie z Karaganda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.